• Wpisów:30
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 09:45
  • Licznik odwiedzin:2 710 / 1219 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Violetta*
Leon nagle wstał postanowiłam kontynuować
-Co mam teraz zrobić?-Zapytałam szybko a on do mnie podszedł
-Porozmawiamy jak oni wyjdą...-Pokazał na kuchnie
-C-co?
-Violetta słyszałaś zgadzasz?-Złapał mnie za rękę i spojrzał mi w oczy
-Dobrze-Uśmiechnął się


*Francesca*
-I to cała historia Diego-Powiedziała rudo włosa
-Leon zostanie tatusiem drugi raz-Zaśmiał się Diego
Diego i Camila rozmawiają cały czas a ja się nie odzywam
-Co się dzieje skarbie?-Przytulił mnie Diego
-Nie...nic-Uśmiechnęłam się
-Francesca wiesz że mnie nie oszukasz-Wiem niestety
-Wiem Dieguś ale naprawdę nic się nie dzieje-Próbowałam go jakoś uspokoić
-Dobrze...Wracamy? Oni chyba powinni zostać sami
*Violetta*
Nasi przyjaciele wyszli zostałam sama z Leonem
-Chcesz aby nasz dzieci miały ojca prawda?-Leon chce się zmienić?
-Tak
-No to od dziś żyjemy na moich warunkach-Stwierdził-I nie możesz się nie zgodzić
-A-ale...-O co mu chodzi?????
-Wiesz że mam możliwość zabrać ci dzieci prawda?
-T-tak-Do czego on zmierza
-Ale też strasznie cię kocham-Wraca Leon którego znam
-Ja też cię kocham-Przytuliłam go a on mnie pocałował zaczęłam płakać
-Ej Violu-Leon wytarł moje łzy-Zgadzasz się na moją propozycję?-Odsunął mnie na chwilę od siebie
-Czyli mamy udawać że nic się nie stało?
-Można tak powiedzieć...
-Zgoda-Leon uśmiechnął się i znowu mocno mnie przytulił
-To ja jutro się wprowadzę-Pocałował mnie
-L-Leon nocujesz tutaj?
-Nie skarbie jutro przyjadę-złapał mnie za ręce i spojrzał mi w oczy...-Jutro rano dobrze?
-D-Dobrze-Przytuliłam go on podniósł moją głowę tak żebym mogła mu spojrzeć w oczy pocałował mnie
-Skarbie ja już idę
-Uhm
-Ej jutro rano przyjdę tak?
-T-tak-Boję się czy nie?
-Będę tęsknił-Przytulił mnie
-Ja też-Chyba to powinnam powiedział uśmiechnął się i wyszedł chyba trochę mi ulżyło od jutra zacznie się mistrzowskie przedstawienie w wykonaniu Verdasa
*Leon*
Następnego dnia od razu po śniadaniu wsiadłem do samochodu i pojechałem do naszego domu. Ona nie dała mi kluczy co za idiotka no ok... Muszę być miły dzwonię dzwonkiem
-Cześć-Pocałowałem Vilu szybko i wszedłem do domu
-Tatuś!!!-Tini rzuciła mi się w ramion przykucnąłem i mocno ją przytuliłem
-Cześć słońce tęskniłaś?
-I to bardzo tatusiu
-Tak?
-Tak!-Podszedłem do torby i wyciągnąłem z niej prezent dla Tini
-W takim razie mam coś dla ciebie-Dałem jej torebkę z misiem i lalką
-Dziękuje!
-Tini słonko pójdziesz na górę pobawić się zabawkami ja chcę zostać sam z mamą-Tini się skrzywiła proszę niech tylko nie robi problemów
-Tato chcę zostać z tobą-Przytuliła mnie a jak się oderwała znowu zacząłem
-Tini idź do pokoju-Starałem się być spokojny
-Nie
-Tini posłuchaj taty-Violetta się wtrąciła
-Ale mamo...-Viola już chciała się odezwać
-Violu nie wtrącaj się
-Ale Leon
-Violetta proszę cię
-Dobrze idę zadzwonić do Cami
-Zgoda
-Martina proszę cię nie denerwuj mnie i idź do pokoju...
-Ale tato
-Martina! Idź do pokoju!...
-D-Dobrze...-To dziecko mnie denerwuje
Tini poszła a Viola weszła do salonu byłem zdenerwowany i musiałem się uspokoić
-Przepraszam cię Leon
-Za co mnie przepraszasz
-Za Tini i za to że się wtrącałam
-Ej Violu Tini to też moje dziecko
-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Diego*
Wróciłem do domu z rzeczami Leona
-Cześć-Wszedłem do salonu Leon i Fran oglądali jakiś film podszedłem do Fran i pocałowałem ją
-Dzięki stary-Powiedział Leon i wyszedł
-Leon! Przygotowałam ci gościnny!-Krzyknęła Francesca. Przyciągnąłem ją na kolana
-Dzięki Fran jesteś wspaniała-Powiedział Leon i poszedł na górę
-Tak to prawda kocie jesteś najwspanialsza-Szepnąłem jej do ucha i pocałowałem siedzieliśmy tak w siebie wtuleni oglądając film co jakiś czas się całując kiedy Fran dostała telefon i wyszła z pokoju słyszałem że próbowała uspokoić osobę po drugiej stronie ale po chwili dała sobie spokój.
Nastała cisza a po chwili do salonu weszła Fran
-Co się dzieje skarbie?
-Diego muszę jechać do Violi-Spojrzała na mnie przepraszającym wzrokiem wstałem z kanapy i podszedłem do niej
-Franuś skarbie jeśli musisz do jedź-Złapałem ją za ręce i spojrzałem jej głęboko w oczy
-Na pewno? Nie będziesz zły?-Uśmiechnąłem się i podałem jej kluczyki do mojego samochodu-Dziękuje obiecuję że dzisiaj wrócę
-Mam nadzieje-Udałem stanowczy głos a Fran się uśmiechnęła-No jedź już lepiej Violetta czeka- Przytuliła mnie a ja pocałowałem ją w czoło
*Francesca*
Dzwonię dzwonkiem do domu Violetty jestem strasznie zdenerwowana drzwi otworzyła mi Camila
-Cześć Cami gdzie Viola?-Powiedziałam wchodząc do domu
-Cześć w łazience
-Ciocia!-Podbiegła do mnie Tini
-Cześć skarbie-Przytuliłam ją-A dlaczego ty nie śpisz?
-Bo z ciocią Camilą jadłyśmy kolacje
-No mała idź już spać obiecałam mamie że cię położę
-No dobrze...Dobranoc-Widać że mała nie była z tego zadowolona
-Dobranoc-Odpowiedzieliśmy razem
-To co idziemy do Vilu na górę?
-Jasne chodź-Weszłyśmy na górę drzwi do łazienki były otwarte a Vilu siedziała oparta o wannę i płakała
-Co się dzieje Violu?-Podbiegłyśmy do niej z Camilą
a ona podała mi test ciążowy
-O boże...-Pokazałam go Cami i przytuliłyśmy Vilu
-I co ja teraz zrobię?-Viola nadal płakała
-Musisz powiedzieć Leonowi- Powiedziałam stanowczo
-...N-Nie...
-Nie Violu Fran ma racje im szybciej mu powiesz tym lepiej-Camila mnie poparła
-Dziewczyny ja nie dam rady
-Pomożemy ci Vilu-Przytuliłam ją
-Fran ma rację... Francesca dzwoń do Diego
-C-co?-Odezwała się Viola
-Camila...
-Dzwoń im szybciej się dowie tym lepiej
Posłuchałam Cami i wyszłam zadzwonić
D:Halo?
F:Cześć Dieguś przyjedziecie tu z Leonem?
Do co?
F:Bo Violetta musi powiedzieć coś Leonowi a to naprawdę ważne
Dobrze zaraz będziemy
Fzięki i przepraszam
D:Kocham cię
F:Ja ciebie też s
D:Będziemy za 30min.
F:Czekamy
Rozłączyłam się
-Zaraz będzie-Dziewczyny siedziały w salonie
*Diego*
-Leon zbieramy się
-Do kąt?
-Jedziemy do dziewczyn
-Diego kurwa-Przerwałem mu
-Nie Leon czekam w samochodzie-Kurwa zapomniałem dałem Fran kluczyki-W twoim samochodzie
*Violetta*
-Ja otworze-Powiedziała Francesca i zniknęła po chwili weszła z Diego i Leonem
-Cześć-Przywitali się
-H-hej-Powiedziałam
-Leon Violetta musi ci coś powiedzieć-Obiecuje że kiedyś zabije Camile
-Ach tak?-Spojrzał na mnie
-Tak my was zostawimy-Powiedziała Camila i znikła razem z Diego i Francescą w kuchni Leon usiadł na kanapie
-Violetta... Czekam
-Leon...J-ja... ja...-Zaczął się denerwować
-Co ty?
-...Jestem w ciąży...-Powiedziałam to! Powiedziałam
 

 
*VIOLETTA*
On mnie zdradza w dodatku z moją najlepszą przyjaciółką wróciłam do domu niestety był już w domu i bawił się z naszą córką
-Cześć mamą-Powiedziała ślicznotka a ja ją przytuliłam
-Tini pójdziesz do pokoju chcę porozmawiać z mamą-Świetnie czyli chcę mi wszystko powiedzieć?
-Tato-Przerwał jej
-Księżniczko no proszę cię-Powiedział a ona poszła na górę ma podejście do Tini tylko wtedy kiedy chce jak mała zniknęła nam z pola widzenia zaczął
-Violu muszę ci coś ważnego powiedzieć
*LEON*
Spojrzałem na nią ona przytaknęła więc kontynuowałem-Widzisz ja-Przerwała mi
-Zdradzasz mnie Leon-Powiedziała z łzami w oczach
-Co?
-Nie kłam sama widziałam
-Violetta-Jak ona może mnie o to posądzać?-Ja nigdy cię-Przerwała mi
-Skończ dobrze widziałam cię z Fran-Mam już dość
-Nie! Ja ciebie nigdy nie zdradziłem!
-Nie Le-Przerwałem jej
-Nie mam dość wychodzę-Wyszedłem z domu sam nie wiem gdzie chcę pójść
*FRANCESCA*
Pocałowałam mojego chłopaka
-Za co to?-Powiedział położyłam głowę na jego tułowiu
-Za to że jesteś-Spojrzał mi w oczy i zaczął mnie całować niestety przerwał nam dzwonek do drzwi
-Diego ktoś dzwoni-Diego spojrzał na drzwi od sypialni
-Zaraz przyjdę tylko spławię tego co nam przeszkadza uśmiechnęłam się
*DIEGO*
Otworzyłem drzwi a w nich stał mój "brat"
-Siema stary-Wpuściłem go do środka
-Cześć brat jest sprawa
-Kto przyszedł-Moja dziewczyna zeszła po schodach-Cześć Leon-Przytuliła go
-Mam do was sprawę mogę u was zostań na noc lub dwie?
-Jasne a co się stało?-Zapytałem
-To może napijemy się czegoś i pogadamy?-Zaproponowała Fran i poszła zrobić kawę po chwili siedzieliśmy już wszyscy
-To teraz nam wszystko opowiesz-Powiedziała Francesca
-Ta...kłótnia z Violą i widzicie-Wziął łyka kawy
-O co poszło?-Zapytałem
-Wymyśliła sobie że ją zdradzam-Zaśmiałem się-Ale to nie wszystko zdradzam ją podobno z tobą Fran
-Ale to nie prawda?-Wiem głupie pytanie ale chciałem rozluźnić atmosferę
-Oczywiście że nie-Fran pocałowała mnie
-I co zamierzasz?
-Wyprowadziłem się znajdę jakieś mieszkanie i się tam wprowadzę nie będę wam długo siedzieć na głowie
-Czyli to koniec?-Zapytała Fran
-Na to wygląda
-Nie będziesz o nią walczyć?-Moja dziewczyna cały czas go wypytywała
-Fran jeśli ona tego nie zrozumie to nic nie zmienię-Spojrzałem na Verdasa
-Leon zabierasz z waszego domu rzeczy?
-Właśnie Diego mógłbyś ty po nie pojechać? Jakoś nie mam ochoty oglądać Violetty
-Jasne
*VIOLETTA*
Siedzę z małą i oglądamy jakąś bajkę
-Mamusiu al gdzie tatuś poszedł?
-Musiał wyjechać-Skłamałam
-Ale nawet się nie pożegnał
-To była pilna sprawa-Usłyszałam dzwonek poszła otworzyć w drzwiach stał Diego
-Cześć mogę wejść-Wpuściłam bruneta-Przyjechałem po rzeczy Leona
-Czyli on już się wyprowadził?
-Tak na razie do nas później znajdzie jakieś mieszkanie a jak ty się trzymasz?
-Źle Diego-Przytulił mnie


*DIEGO*
Viola już wcześniej spakowała Leona więc zabrałem tylko walizki
-Wujek a skoro tata wyjechał to wprowadzisz się do nas?-Wziąłem ją na ręce
-Bardzo bym chciał księżniczko ale ciocia wróciła i nie mogę jej zostawić-Przytuliłem ją ona jest taka słodka
-A wiesz kiedy tatuś wróci?-Zapytała przez łzy
-Niedługo słonko-Postawiłem ją i pożegnałem się z Violą wróciłem do domu
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Co myślicie? Jak wam się podoba?
 

 
*Fran*
-Fran i co ja mam teraz zrobić?-Zapytał mnie Dieguś sama nie wiem
-Diego posłuchaj musisz się zgodzić ja cię rozumiem ale zrozum też swojego ojca-Powiedziałam i go pocałowałam on oddał pocałunek i powiedział
-Masz racje skarbie jak zawsze-Przytuliłam go a on mnie pocałował
*LEON*
Wróciłem do domu i zamknąłem się w pokoju
-Leon co się dzieje?-Weszła do pokoju
-Nic-Spojrzałem jej w oczy-Mam na ciebie ochotę Violuś-Powiedziałem a ona się ode mnie odsunęła
-Leon...-Przerwałem jej pocałunkiem i rzuciłem ją na łóżku zacząłem ją całować a ona oddawał pocałunki każdy stawał się naiętniejszy i brutalniejszy zdjęła mi bluzkę a ja jej zaczęła całować mnie po klacie a ja ssałem jej piersi naglę usłyszałem swój telefon spojrzałem na wyświetlacz Fran wziąłem go i wyszedłem z pokoju
-Halo
-Cześć Leon
-Diego wszystko ci powiedział-Stwierdziłem po jej głosie
-Tak...Leon chciał byś się spotkać?
-Chętnie spotkam się z tobą za godzinę w naszym miejscu-Nastała krótka cisza-Uśmiechasz się prawda?
-Tak skąd ty to wiesz?
-Po prostu dobrze cię znam-Powiedziałem i usłyszałem głos Diego-To do zobaczenia
-Cześć
-Pa ślicznotko-Fran i ja zaprzyjaźniliśmy się wróciłem do Violi ale ona siedziała na łóżku
*VIOLETTA*
Słyszałam jak rozmawia z jakąś dziewczyną on mnie zdradza
-Na czym skończyliśmy?-Zapytał mnie Leon i chciał mnie pocałować ale go odepchnęłam
-Z kim rozmawiałeś?
-Z nikim ważnym-Postanowiłam mu uwierzyć i go śledzić
-Powiedzmy że ci wierze-Wstałam
-A gdzie ty idziesz?-Zapytał zły
-Dokończymy wieczorem idę po naszą córkę do rodziców-Powiedziałam Leon był zły ponieważ wstał i wyszedł poszłam za nim
*LEON*
Ona zawsze ma coś ważniejszego ode mnie! Zazdroszczę Diego takiej dziewczyny jaką jest Francesca szkoda że Viola taka nie jest poszedłem na miejsce spotkania ktoś do mnie podbiegł



-Fran nareszcie-Powiedziałem i ją przytuliłem
-Też się cieszę że tu jesteś-Powiedziała Fran
-Przejdziemy się?
-Jasne-Powiedziała Fran i poszliśmy się przejść
-Jak Diego to przyjął?
-Diego na początku źle ale przyjmie tą firmę i proszę cię żebyś zrobił to samo
-Myślałem nad tym dość długo-Odpowiedziałem
-I do czego doszedłeś?
-Przyjmę tą propozycję ze względu na Diega,Tini i ciebie
-Jej!-Krzyknęła Fran i mnie przytuliła
-Idziemy na sok?-Zapytałem a ona mnie pociągnęła
-Teraz ja zadam ci pytanie-Powiedziała Fran uśmiechnąłem się
-Słucham
-Co u ciebie? Jak ty to przyjąłeś i jak się z tym czujesz?
-Fran...Załamałem się ukrywał przede mną że mam brata i teraz się zjawił z tą propozycją i do tego wszystkiego tylko z tobą mogę porozmawiać tak od serca Viola Viola zachowuje się jak nigdy-Sam nie wiem dlaczego powiedziałem to Fran ale była przy mnie
-Leon-Powiedziała i mnie przytuliła zaśmiałem się
-Z czego się tak śmiejesz?-Walnęła mnie w ramię
-Z tego wszystkiego kto by pomyślał że ja i ty mogli byśmy się zaprzyjaźnić
-Jesteś wspaniały Leon-Powiedziała do mnie Fran a ja się uśmiechnąłem
-Dziękuje
-Za co?
-Że ze mną jesteś
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Przepraszam że tak późno ale postanowiłam kontynuować dla tych kilku osób które czytają i komentują Rozdziały będą raz dwa razy w tygodniu Dziękuje wam za to że jesteście ze mną
Właśnie zaczęłam pisać nową historię i zapraszam na mojego nowego bloga http://diecesca-i-leonetta-od-nowa.blogspot.com/2015/04/2.html
 

 
Jest mi przykro bo nie komentujecie moich wpisów jeśli wam się nie podoba to powiedzcie ja na razie zawieszam bloga nie wiem na jak długo muszę sobie to przemyśleć Dziękuje wszystkim którzy komentowali i czytali dziękuje ja wszystkie miłe komentarze przede wszystkim dziękuje
@ All You Need is Love♥ Po prostu miłość
@ Razem możemy więcej!
@ Nie śpię bo krzyczę squeee z Willow
@ Violetta-Tinistas
@ ~ Canta con nosotros ♥
I jednemu anonimowi <3
Dziękuje że komentowaliście i że po prostu byliście ze mną
Dziękuje wszystkim <3
Żegnam (na razie tylko na parę dni żeby to przemyśleć)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
************DIEGO***********************
Trasa się skończyła a ja coraz bardziej zbliżam się do Francesci chociaż parę razy byłem nie wierny w trakcie trasy ale Fran nic nie wie
-Dieguś-Podeszła do mnie Fran na lotnisku
-Tak piękna-Powiedziałem niskim głosem a ona się do mnie przytuliła
*************LEON***********************
Jesteśmy z Vilu w taksówce ona się do mnie nie odzywa może to nawet lepiej.Taksówka zatrzymała się przed domem moich rodziców a ja poszedłem po małą
-Cześć słońce gotowa do powrotu do domu?-Zapytałem ją i wziąłem ją na ręce
-Tak tato bardzo tęskniłam-Mała wtuliła się we mnie
-Ja też-Szepnąłem i weszliśmy do auta
*************FRAN***********************
Jedziemy taksówką do domu Diego postanowiliśmy że tam się wprowadzę
-Kocham cię-Powiedział Hiszpan a ja wtuliłam się w jego klatę
-Nie wierzę w to-Szepnęłam
-W co?-Zapytał mnie tym swoim pięknym głosem
-Że jest tak pięknie że jesteś ty że...-Nie dokończyłam bo on mnie pocałował
-To lepiej uwierz-Powiedział po oderwaniu
***********LEON********************
Rozmawiałem ze swoją córką gdy zadzwonił mój telefon
-Muszę odebrać skarbie-Powiedziałem i wyszedłem z pokoju mojej kruszyny
L:Halo?
T:Cześć synu
L:Tata?-Byłem zdezorientowany mój ojciec zostawił nas gdy byłem małym chłopcem ale i tak nie mam z nim dobrych wspomnień wręcz przeciwnie
T:Tak chciałbym się z tobą spotkać
L:Chyba żartujesz nie odzywasz się od kąt skończyłem 14 lat a teraz dzwonisz tak po prostu i prosisz o spotkanie
T:Tak i lepiej żebyś przyszedł-Powiedział i się rozłączył nienawidzę tego człowieka ale co mam zrobić? Pójdę tam i powiem mu co o nim myślę
---------3 godz temu-----------
Jadę na to spotkanie z moim ojcem wszedłem do kawiarni on już tam był
-Cześć tato-Ledwo wydusiłem z siebie jakiś uśmiech
-Cześć synu musimy jeszcze na kogoś zaczekać-Powiedział tajemniczo na kogo? Wolałem nie pytać zobaczyłem że mój tata do kogoś macha to był nie to nie możliwe a jednak to
-Cześć synu-Synu świetnie mój tata zdradzał moją mamę od samego początku
-Ta cześć-On też nie był zadowolony widzę że ma takie same wspomnienia z moim z naszym tatą jak ja
-Leon to jest Diego,Diego to jest Leon
-Ta znamy się już-Powiedziałem i uśmiechnąłem się do mojego najlepszego przyjaciela właśnie tatuś chyba tego nie wie
-Chciałem żebyście tu przyszli ponieważ chcę oddać jednemu z was VerdasCompani-Świetnie czyli mój tatulek chcę oddać nam swoją firmę
-A co jeśli my nie chcemy od ciebie firmy-Powiedział Diego za nas dwóch
-To nie wchodzi w grę rozumiecie Leon dostaje firmę a ty Diego jej siedzibę w Europie-Powiedział
-A co jeśli...-Przerwał mi
-Nie! To nie wchodzi w grę rozumiecie? Dostajecie firmę i koniec-Powiedział stanowczo i wyszedł
-Nie źle nas tatulek wrobił-Powiedziałem do Diego dziwnie czuję się z tym że mój najlepszy kumpel okazał się moim bratem
************DIEGO********************
Wróciłem do domu całkiem zszokowany tym czego się dowiedziałem
-Co się dzieje Diego?-Fran podeszła do mnie i usiadła mi na kolanach
-Nic-Powiedziałem ale ona jednak nie daje za wygraną
-Diego proszę cię wiem że coś się stało chyba znam cię na tyle dobrze żeby wiedzieć kiedy coś się stało a kiedy nie-Powiedziała patrząc mi w oczy
-Franuś naprawdę nic takiego
-Gadaj-Powiedziała Fran wstając ze mnie i siadając obok mnie na kanapie
-No dobrze-Głośno westchnąłem-Dowiedziałem się że Leon to mój braciszek ale to nie wszystko mój tatuś postanowił oddać nam swoją wielką firmę ale ja jej nie chcę rozumiesz Fran nie chcę-Fran przytuliła mnie tego potrzebowałem
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Prawię nie komentujecie jest to dla mnie przykre powiedzcie mi czy wam się podoba? Co myślicie i dziękuje tym co komentują od dziś będę dedykowała rozdział osobie która pierwsza skomentuje <3
 

 
*************DIEGO***********************
Jest już po występie jak zwykle z Fran siedzimy u nas w pokoju
-Jakie mamy plany na dziś?-Zapytała mnie Fran siadając mi na kolanach uśmiechnąłem się
-Impreza z wielkim Leonem-Fran mimowolnie się uśmiechnęła
-Już nie mogę się doczekać-Powiedziała a ja przyciągnąłem ją do siebie a ona namiętnie mnie pocałowała


*************VIOLETTA*******************
Leon jak zwykle gdzieś idzie
-Leon skarbie...-Podeszłam do niego jak wysyłał do kogoś smsa
-Violetta idziesz z nami?-Zapytał mnie obojętnym głosem
-Nie...Leon chciałam cię prosić żebyś został ze mną w pokoju
-Violetta wiesz ile imprezy dla mnie znaczą dlatego nie-Powiedział próbując opanować wściekły głos Leon ma wiele twarzy zaczynam się go powoli bać raz jest miły,ciepły,opiekuńczy a raz okrutny,wściekły,obojętny zmienia nastrój częściej niż ja jak byłam w ciąży czyli czeka mnie kolejny samotny wieczór ale może lepiej samotny niż udając że się dobrze bawię?



**********LEON*********************
Jesteśmy już wszyscy szkoda że trasa już się kończy i mamy więcej pracy bo świetnie bawię się z tymi ludźmi















***********FRANCESCA********************
-Diego wstawaj-Obudziłam Diego
-Co się dzieje śliczna?-Zapytał mój ukochany zaspanym głosem
-Dzisiaj mamy zdjęcia do gazety-Powiedziałam szukając czegoś na stole
-Pamiętam-Diego wyglądał jak by nic nie rozumiał
-Zaspaliśmy kotek-Powiedziałam i podeszła do Diego on złapał mnie za nad garstek i przyciągnął do siebie
-Nie mamy czasu-Powiedziałam całując go
-Ale wieczorem tak łatwo się mnie nie pozbędziesz-Powiedział przystojny Hiszpan
************VIOLETTA**********************
Leon jak zwykle po tych imprezach długo śpi niestety dzisiaj muszę go obudzić
-Leon-Szpenęłam mu na ucho a on otworzył oczy i mnie pocałował
-Tak ślicznotko?-Powiedział bardzo zaspanym głosem
-Za godzinę mamy zdjęcia a ty zaspałeś-Powiedziałam wstając z niego
-I tylko po to mnie budzisz!-Krzyknął szatyn i wstał z łóżka i znowu się zacznie
**************LEON***********************
Jesteśmy na tych zdjęciach to są tortury
-Dobrze a teraz Leon i Violetta-Powiedział ten facet:






________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Jeśli czytasz zostaw kom proszę

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*******VIOLETTA*********
-Viola muszę ci coś powiedzieć
-Leon? Co się dzieje-Powiedziałam a on zabrał mnie kawałek dalej
-Violetta okłamujesz mnie-Powiedział wymuszonym spokojnym głosem
-Ja?
-Możesz już przestać?
-Leon przez cały czas mnie ignorujesz,jesteś dla mnie taki a teraz robisz mi awanturę sama nie wiem o co?!-Czekałam aż się odgryzie ale on gdzieś poszedł wróciłam do dziewczyn
**************LEON*********************
Po kłótni z Violettą poszedłem się przejść kiedy ktoś na mnie wpadł



-Fran? Nic ci nie jest?
-Jest okey szukałam cię
-Tak?
-Usiądziemy na ławce?
-Jasne chodź-Poszedłem z Fran ostatnio zaczęliśmy się przyjaźnić jest wspaniała
-O czym chciałaś po gadać?-Powiedziałem siadając z Fran przy stoliku
-O Violettcie
-Francesca wiem że się przyjaźnicie ale my też się przyjaźnimy szanuję to że chcesz być dobrą przyjaciółką ale możemy o tym teraz nie rozmawiać?


-Jasne możemy spędzić ten czas we dwoje-Powiedziała mi Fran świetnie się z nią bawię jest super przyjaciółką i dla mnie i dla Violetty
**************DIEGO***************
Jesteśmy w drodze na lotnisko lecimy do Sevilli
-Franuś słonko co cię dręczy?-Odwróciłem się do niej w autokarze
-Rozmawiałam z Leonem
-I?-Autokar się zatrzymał a ona poszła gdzieś z dziewczynami pobiegłem za nimi
-Dziewczyny ukradnę wam Fran-Powiedziałem i wziąłem ją za rękę
-Diego?
-Teraz mi wszystko wyjaśnisz


-Diego
-Czekam
-No dobra nie wiem już po kogo stronie mam stać Leon krzywdzi Violettę ale ona też nie jest do końca szczera co ja mam zrobić?-Powiedziała przez łzy a ja ją przytuliłem
-Franuś nie mogę kierować twoim życiem ale jestem pewien że podejmiesz najlepszą decyzję jaką możesz
-Ale co ty byś zrobił?
-Ja? Ja bym się nie wtrącał potrzebują czasu jestem pewien że rozwiążą go sami
-Tak?
-Tak chodź kochanie
*************LEON*******************
Musiałem to przemyśleć Fran mi w tym pomogła powinienem to sam przemyśleć jesteśmy już w hotelu mam świetny pomysł
-Violetta idziemy się przejść?-Podszedłem do niej ona wyglądała jak by przed chwilą płakała
-Chcesz iść ze mną?
-Tak...To idziesz?
-Jasne a do kąt?
-Zobaczysz
*************VIOLETTA*****************
Leon przyprowadził mnie na piękną plażę ale się ciesze chyba już się pogodziliśmy szliśmy po plaży w milczeniu


-Leon...-Chciałam coś powiedzieć ale on mnie pocałował
-Przepraszam za to dzisiaj...-Przeprosił mnie Leon Verdas mnie przeprosił przytuliłam go mocno
-Poniosło mnie przepraszam-Dodał i znowu mnie pocałował szliśmy dalej nagle Leon dostał telefon i zniknął no i zostałam sama


************FRANCESCA*********************
Kolejna impreza kocham imprezy i kocham Diego













Może i Leon przesadza z imprezami ale ja nie widzę w tym nic złego sama lubię imprezować w sumie Diego bardziej niż ja ale Violetta tego nie rozumie i Leon powinien przy stopować ale mu tego nie powiem
**************LEON**********************
Violetta znowu zrobiła mi awanturę na imprezie sam nie wiem o co jej chodzi jest strasznie sztywna o wiele fajniejsza jest jej siostra szkoda że Diego już ją zajął
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Jest mi przykro bo nie komentujecie

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
**********DIEGO*********************
Jesteśmy w samolocie Fran usiadła z Violą a ja z Marco lecimy do Mediolanu
-Marco-Szturcham go w ramię żeby zdjął słuchawki
-Co?
-Widziałem jak patrzysz na Fran
-To znaczy jak?
-Przecież wież i się nie zgrywaj
-Dobra jest piękna
-Jest moja
-Wiem ty masz pierwszeństwo jak zwykle-Powiedział z tym swoim uśmieszkiem
-Takie życie-Odpowiedziałem dumnie
Lecimy już długo przypomniały mi się lata jak byliśmy dziećmi ja,Leon,Ludmiła,Marco i Fede nie wiem dlaczego Leon i ja zawsze mieliśmy pierwszeństwo ze wszystkim dziewczyny,imprezy wszystko zawsze nam wychodziło
************FRAN****************
Jedziemy autokarem


Ten chłopak przyjaciel Diego jest całkiem przystojny i się tak na mnie patrzył
-Co się dzieje skarbie?-Usłyszałam głos mojego ukochanego
-Kocham cię-Powiedziałam i się do niego przytuliłam
-Ja też cię kocham Franuś-Uśmiechnęłam się


-Co się dzieje?-Zapytał patrząc mi w oczy a ja znowu się uśmiechnęłam
-Nigdy nie myślałam że ludzie się tak zmieniają-Powiedziałam
-Fran ja się nie zmieniłem-Powiedział i odwrócił ode mnie wzrok
-Ja i tak wiem swoje-Szepnęłam i przytuliłam się do niego
***********VIOLETTA****************
Znowu to samo jesteśmy w pokoju a on siedzi z telefonem
-Leon...
-Tak śliczna-Powiedział nie odrywając wzroku od telefonu
-Idziemy na kolację?
-Poczekaj zaraz pójdziemy
-Ale Leon chodź
-Violetta! Daj mi spokój! Idź sama ja do ciebie dojdę-Pokazał ręką drzwi
-Ale Leon...
-Violetta!-Powiedział a ja poszłam na kolację
************DIEGO*********************
-Dieguś idziemy na kolację?-Zapytała mnie Fran
-Słońce mam lepszy pomysł-Powiedziałem i przyciągnąłem ją do siebie
-No to będziesz musiał poczekać-Powiedziała wstając ze mnie
-Na ciebie skarbie nawet całe życie-Powiedziałem i zeszliśmy na kolację


-O nasz gołąbeczki-Podszedł do nas Brodway i Andres
-Czego chcecie?-Zapytałem ich przytulając cały czas Fran-Nie widzicie że jesteśmy zajęci-Dodałem po chwili
-Idziecie z nami po zwiedzać kluby-Powiedział Andres z uśmieszkiem
-Idziemy Franuś?-Zapytałem ją chociaż znałem jej odpowiedź
-Pewnie
*************LEON********************
Czekali na nas na dolę
-Violetta idziemy-Oznajmiłem jej
-Do kąt?
-Nie interesuj się-Powiedziałem tak bo sam nie wiem gdzie
-Leon
-Idziesz?
-Tak idę



Maxi robił masę zdjęć bardzo lubi robić zdjęcia i kręcić filmy












***********VIOLETTA*****************
----Następnego dnia----
Jesteśmy w garderobie mojej i Fran
-Co się dzieje Violka?-Fran usiadła obok mnie
-Nie nic-Próbowałam ją zbyć ale ona za dobrze mnie zna
-Mnie nie oszukasz-Powiedziała a ja postanowiłam powiedzieć jej prawdę
-Leon znowu nie zwraca na mnie uwagi ani dzisiaj,wczoraj na tym wypadzie nawet nie zwracał na mnie uwagi-Powiedziałam i przytuliłam się do Fran
-Zawsze wiedziałaś że Leon kocha imprezy i że jest nerwowy-Powiedziała do mnie Fran
-Tak czyli powinnam się nie przejmować?
-Tak Violu
-Dziewczyny za chwilę zaczynamy-Przypomniał na Sergio
-Gotowa?
-Jak nigdy-Powiedziałam i poszłam za kulisy


***********DIEGO*********************
-Franuś byłaś wspaniała-Podszedłem do dziewczyn
-Dziękuje ty również byłeś najlepszy-Powiedziała mi Fran i odciągnęła mnie na bok
-Co się dzieje?
-Martwię się o Violę
-To znaczy?
-Violetta i Leon się od siebie oddalają i ona bardzo się tym przejmuje
-Dadzą radę
-Tak myślisz?
-Ja to wiem-Przytuliłem ją mocno a ona poszła do dziewczyn
*************VIOLETTA*****************
-Viola muszę ci coś powiedzieć
-Leon? Co się dzieje-Powiedziałam a on zabrał mnie kawałek dalej
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________I jak wam się podoba rozdział? Według mnie ciekawy a jak dla was? I co Leon chce powiedzieć Violi ktoś już wie?
 

 
*************VIOLETTA*************
Przez cały czas między mną i Leonem była dziwna atmosfera teraz jesteśmy w naszym pokoju a on nadal się do mnie nie odzywa tylko siedzi ze swoim tabletem w ręku i słuchawkach na uszach.Ktoś puka
-Cześć jest Leon?-W drzwiach stał Diego
-Cześć Diego tak wejdź-Pokazałam pokój ręką i podeszłam do Leona Diego usiadł na "moim" łóżku ja zdjęłam słuchawki Leonowi z uszu
-Leon skarbie...-Chciałam coś powiedzieć ale Leon mi przerwał chyba nie zauważył że Diego przyszedł
-Violetta wiem że między nami nie jest dobrze ale możesz mi nie przerywać rozmawiałem z kimś ważnym
-Przepraszam ale Diego przyszedł-Leon się odwrócił
-Dobra dzięki-Pokazał Diego drzwi i wyszli na balkon a ja zostałam sama


*************LEON*******************
-O czym chciałeś pogadać?-Podszedłem do Diego i patrzyliśmy na Madryt
-Mam ważniejsze pytanie dlaczego byłeś taki dla Violi?
-Jaki?
-Ona nic nie zrobiła to ty...-Przerwałem Diego
-Wiem co chcesz powiedzieć i Diego proszę nie wtrącaj się miedzy mnie i Violettę



-Jesteśmy kumplami od dawna prawda?
-No...Co jest Diego?
-Leon nie wiem jak to powiedzieć
-Najlepiej ustami
-Bardzo zabawne kojarzysz tą Clare młodszą siostrę Angie
-No jest do niej bardzo podobna ale ładniejsza i fajniejsza
-Właśnie...-Znowu przerwałem przyjacielowi
-Stary jak chcesz to ją zalicz i tak byś to zrobił a ja będę cię krył przed Fran i resztą
-Dzięki
-Od tego są kumple
**********DIEGO*****************
Rozmawiałem jeszcze chwilę z Leonem i poszedłem do Clary
-Cześć-Otworzyła drzwi a ja wszedłem do środka
-Cześć Diego co ty tu robisz?
-Zgadzam się
-Na co?
-Na twoją propozycję
-Naprawdę?
-Tak ale tylko raz
-Jasne pewnie



*************FRANCESCA*************
Diego wrócił wczoraj późno ale rozumiem pewnie spotkał się z przyjaciółmi z Madrytu obudziłam się wcześnie Diego jeszcze spał postanowiłam zrobić mu niespodziankę i być wredną obudziłam go
-Dieguś wstawaj-Nachyliłam się nad Hiszpanem i dałam mu buziaka
-Co się dzieje skarbie?-Zapytał zaspanym głosem
-Dzisiaj jedziemy do Mediolanu-Powiedziałam z uśmiechem
-A no tak-Powiedział i przyciągnął mnie do siebie
----Na lotnisku----
-To wspaniałe-Powiedziałam przytulając się do Diego
-Co takiego?
-To wszystko to że jesteśmy tu razem




**************VIOLETTA************
-Violu przepraszam
-Co?
-Violetta przecież słyszałaś a teraz chodź przytul się-Powiedział i przyciągnął mnie do siebie ciesze się strasznie
-Jesteś najlepszy
-Wiem-Powiedział i się uśmiechnął


**********MARCO****************
Jestem na lotnisku i czekam na samolot do Mediolanu na przesłuchaniach do studia w Madrycie dostałem się i jadę z nimi w trasę strasznie się ciesze moje marzenia się spełniają
-Diego cześć-Podszedłem do mojego kumpla a nawet przyjaciela chodziliśmy razem do szkoły
-Cześć Marco
-Kto to?-Usłyszałem czyjś głos a później zobaczyłem ją


Najpiękniejszą dziewczynę na świecie
-To jest Francesca moja dziewczyna-Wiedziałem że taka ślicznotka jest zajęta i w dodatku przez mojego najlepszego kumpla
____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________I jak rozdział? Mi się nawet podoba.
Jeśli czytasz zostaw komentarz


 

 
************VIOLETTA*************
Nie to nie możliwe oni tylko rozmawiali ja też mam zdjęcie z Diego więc może po prostu to zignoruje
-O czym tak myślisz kochanie?-Usłyszałam ten wspaniały ciepły męski głos to był Leon musiał już wrócić z Tini
-O tobie-Powiedziałam a on nachylił się nad mną
-Tak? I do czego doszłaś?-Powiedział szeptem i namiętnie mnie pocałował
-Że jesteś najlepszy na świecie-Szepnęłam mu do ucha a on po raz kolejny mnie pocałował nagle cała złość mi przeszła zrozumiałam że mnie kocha
-Mamo! Tato!-Usłyszeliśmy krzyk naszej córki wstaliśmy i zbiegliśmy na dół
-Co się dzieje?-Zapytał Leon
-Jestem głodna-Tini powiedziała nie odrywając się od filmu.Spojrzałam na Leona a on się uśmiechnął
-To ja zrobię naleśniki-Powiedział Leon a ja chwilę później weszłam do kuchni Leon stał i smażył naleśniki



-Przyszłaś mi pomóc?-Zapytał patrząc mi w oczy ja mimowolnie się uśmiechnęłam
-Chciał byś przyszłam popatrzeć-Powiedziałam i sypnęłam mu mąką prosto w twarz
-O zaraz zobaczysz-Zaczęliśmy się z Leonem ganiać po kuchni było wspaniale później zjedliśmy pyszną kolację a Tini poszła spać
************DIEGO**************
Idę właśnie spotkać się z chłopakami próbuje wykorzystać ten czas bez Fran szczerze mówiąc działa mi na nerwy
-Cześć chłopaki
-Siema Diego-Jako pierwszy odezwał się Marco
-To co robimy?
-Selfie-Powiedział Maxi i zaczął pstrykać zdjęcia



Pierwsze zdjęcie zostało zrobione przez Maxiego



*************LEON************
Nie pamiętam nic z wczorajszego wieczoru obudził mnie głos Violi
-Leon spakowałeś się już-Powiedziała szeptem jak usiadłem na łóżku na początku nie ogarnąłem o co chodzi później zorientowałem się że dzisiaj wyjeżdżamy w trasę
-Co tak słońce zapomniałem zawieść Tini do rodziców-Przypomniałem sobie że miałem ją rano zawieść do moich rodziców
-Spokojnie już to zrobiłam-Powiedziała Viola jest wspaniała
************DIEGO************
Razem z przyjaciółmi siedzę w samolocie i czekam na odlot jesteśmy już w powietrzu strasznie się cieszę moja pierwsza trasa z nimi

-Pokoje są 2 osobowe ja wybiorę kto jest z kim-Powiedział Marotti gdy dojechaliśmy do pokoju
-Pierwszy pokój Violetta i Francesca drugi Camila,Naty i Ludmiła-Dziewczyny poszły a Marotti zaczął dawać kluczę nam
-Maxi i Andres,Leon i Diego,Federico i Brodway
-----------Wieczorem---------------
Federico i Brodway zorganizowali imprezę jesteśmy u nich w pokoju i rozmawiamy to nie jest impreza to coś co przypomina imprezę



**************VIOLETTA*********
Czeka mnie niesamowity dzień najpierw konferencja prasowa,koncert,spotkanie z fanami i występ w telewizji
-Violu idziesz?-Pisałam w pamiętniku kiedy usłyszałam głos mojej siostry
-Pewni już idę
Gdy poszliśmy na śniadanie wszyscy już tam siedzieli Leon siedział przy stoliku z Diego,Fede,Andresem,Naty i Ludmiłą właśnie znowu z Ludmiłą jednak postanowiłam usiąść z Camilą i Fran
************LEON*************
Jedziemy na konferencje prasową a potem od razu na koncert




-Leon możemy porozmawiać?-Na holu podeszła do mnie Ludmiła akurat gadałem z Violą
-Tak
-Ale na osobności-Powiedziała patrząc na Violettę
-To chodź-Wziąłem ją za rękę i odszedłem kawałek
*************VIOLETTA************
Znowu to robi znika gdzieś z Ludmiłą
-Violu co się z tobą dzieje?-Podchodzi do mnie Diego
-Leon...-Mówię
-Co znowu zrobił?-Hiszpan podszedł bliżej a ja wtuliłam twarz w jego klatę
-Znowu znika gdzieś z Ludmiłą-Mówię odrywając się od klaty przyjaciela
-Ale to nic nie znaczy może po prostu chcą pogadać w cztery oczy ufasz mu?-Hiszpan pyta całkiem poważnie
-Ufam mu...-Mówię z lekkim zawahaniem w głosie Diego to wyczuwa ale nie reaguję tylko znika gdzieś


************DIEGO***************
Już za chwilę wejdziemy na scenę i nasze marzenia się spełnią słyszę te wrzaski jestem lekko stremowany ale szczęśliwy zaczęło się


------------SPOTKANIE Z FANAMI I DZIENNIKARZAMI------
-Powiedzcie jak podoba wam się w Madrycie?-Zapytał jeden z dziennikarzy
-Jest wspaniale-Odpowiada Naty
-Kocham to miasto mieszkałem tu przed przeprowadzką do Argentyny mam z tym miejscem wiele wspomnień mam nadzieje że jutro przed wylotem damy radę jeszcze odwiedzić parę miejsc-Odpowiedziałem na pytanie było jeszcze kilka pytań między innymi Którą piosenkę lubisz najbardziej-Ser mejor,Gdzie teraz lecicie?-Mediolan zrobiliśmy też kilka fotek z fanami:



Rozdaliśmy autografy i pojechaliśmy do hotelu Leon i Violetta nie rozmawiali ze sobą przez cały ten czas
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------I jak wam się podobał? I pytanie Diegocesca,Diegoletta czy Marcesca?
Pytam bo nie wiem jak wolicie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*************VIOLETTA***********
Jemy z Diego śniadanie mała chyba naprawdę go polubiła ja w sumie też ale to nie ma teraz znaczenia słyszę telefon nie patrzę kto dzwoni po prostu odbiera
V:Halo-Biorąc łyka soku
L:Violetta spotkajmy się
V:Leon? Po co dzwonisz? Nie chcę cię znać
L:Głucha jesteś? Spotykamy się za godzinę na naszej ławce jak cię nie będzie przyjdę do ciebie pa
Va-Powiedziałam odkładając telefon
-Violu co się dzieje?-Powiedział do mnie Diego zabierając talerz Tini i swój do zmywarki
-Leon dzwonił-Mówiłam jeszcze nie ogarnięta po tym telefonie
-Czego chciał?-Pytał Diego spokojnym głosem co dodawało mi otuchy
-Chcę się spotkać
-I co zrobisz?
-Muszę tam pójść
-Violetta jeśli chcesz to zajmę się Tini-Powiedział Diego siadając na krześle obok mnie
-Naprawdę?
-Tak jasne
-Diego mógłbyś tam ze mną pójść w sensie nie ze mną tylko żebyś był w pobliżu wtedy czuła bym się pewniej
-Jasne Księżniczko idziemy na plac zabaw?-Powiedział Diego i poszedł do salonu do mojej ślicznej córeczki
-Tak wujku a kiedy?
-Tak za pół godziny-Powiedział Diego a malutka poszła do siebie się przebrać
-Dziękuje Diego-Powiedziała idąc do sypialni Diego ponieważ tam są moje rzeczy po pół godziny byłam już gotowa zeszłam na dół a tam Diego ubierał Tini
-Gdzie idziesz mamo?
-Ja idę się spotkać z ciocią Camilą a ty słonko?
-Wujek Diego i ja idziemy na plac zabaw-Powiedziała moja córeczka a ja uśmiechnęłam się do Diego a on zabrał moją ślicznotkę na dwór
-Diego dziękuje
-Mówiłem już za dużo dziękujesz
Weszłam do parku a Leon już tam siedział nie wiedziałam co zrobić więc po prostu do niego podeszłam obejrzałam się do tyłu żeby upewnić się że Diego jest w pobliżu


-Ciesze się że jesteś
-Tak o czym chciałeś po rozmawiać
-Chciałem ci to wyjaśnić
-No dawaj
-Byłem wtedy w trasie Ludmiła i Fede mieli trudny okres zerwali Ludmiła chciała się ze mną spotkać pocałowała mnie
-Ale ty jej nie odepchnąłeś-Przerwałam mu chciałam wstać ale on złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie
-Nie nie chciałem jeszcze bardziej jej dołować Violetta kocham cię
-A Lara?
-Wiesz jaka jest Lara-Zbliżył się do mnie



-Dasz mi drugą szansę-Powiedział do mnie Leon ja nie wiedziałam co powiedzieć
-Dawałam ci już tysiące szans
-Violetta ja naprawdę cię kocham
-Tak Leon dam ci drugą szansę ja też cię kocham
-Jesteś wspaniała Violu-Powiedział do mnie Leon a ja mocno go przytuliłam
-Violu gdzie jest Tini?
-Tini jest z Diego
-Violu jadę po twoje rzeczy
-Ale ja nie powiedziałam że się do ciebie wprowadzam
-Ale ja powiedziałem i już
-Dobrze Leon to ja pójdę po Tini
Po chwili byłam już na placu zabaw
-Śliczna jak było na rozmowie z Leonem
-Pogodziliśmy się dziękuje
-Za co?
-Za to że to dzięki tobie wszystko-Siedziałam z Diego i czekałam na Leona po chwili przyszedł



-Cześć-Podał rękę Diego
-Cześć czyli jesteście znowu razem?
-Jak widać-Powiedział łapiąc mnie za rękę
-Nawet nie wiecie jak się cieszę
-A jak ja-Powiedział Leon i spojrzał znacząco na Diego
-Dobra to ja pójdę po waszą ślicznotkę-Powiedział Diego i się oddalił


Siedzieliśmy na ziemi i długo rozmawialiśmy tak jak kiedyś
-Tata! Mama!-Podbiegła do nas Martina
-Cześć słońce wracacie do domu-Mała jak by trochę się zmartwiła
-Ej co jest?-Zapytał ją Leon
-A wujek Diego? Ja nie chcę bez niego tato-Powiedziała i podeszła do Diego
-Księżniczko będziemy się często spotykać
-Ale ja cię kocham
-Ja ciebie też i tata i mama też powinnaś z nimi wrócić do domu
-Teraz twój dom to mój dom-Widziałam że Leon już zaczęła denerwować zaraz wybuchnie
-Mała koniec tego wracasz z nami do domu
-Ale tato
-Nie ma ale idziemy a wujka będziesz odwiedzać-Wiedziałam wtedy że Leon jest inny w stosunku do Tini niż Diego ale to on jest jej tatą i koniec
-Mamo
-Nie tata ma rację przesadzasz
-Wujku
-Twoi rodzice mają rację nie możesz tak się zachowywać
***************LEON***********
Wróciliśmy do domu kazałem małej iść do pokoju strasznie mnie denerwowało to dziecko
-Leon-Violetta usiadała obok mnie
-Co? Violu przepraszam ale znowu mnie poniosło
-Wiem ale to nie twoja wina
-Violu ja cię kocham i Tini też ale nienawidzę jak ktoś mi się sprzeciwia
-Wiem to Leon przykro mi naprawdę
-Ale to nasza córka nie tylko twoja
-Leon dajmy już spokój
*************VIOLETTA***********
Obudziłam się Leona już obok mnie nie było usłyszałam krzyki z dołu
-Co tu się dzieje?-Powiedziałam schodząc na dół
-Powiedz mamie-Leon rzucił surowe spojrzenie Tini
-Tata jest zły bo bawiłam się jego telefonem
-Leon naprawdę?
-Tak ale to nie wszystko Tini nie denerwuj mnie i powiedz całą prawdę-Tini spuściła głowę
-To nie wszystko usunęłam jego numery i wrzuciłam jego telefon do kibla
-Zrobiłaś to specjalnie?-Zapytałam surowo
-Tak
-Dlaczego to zrobiłaś?-Tini już mi nie odpowiedziała
-No czekamy-Powiedział próbując się uspokoić Leon
-Bo nie chciałam żebyś nas zostawił
-Chodź tu skarbie ja już cię nigdy nie zostawię rozumiesz bardzo cię kocham-Leon i Tini poszli do kina i spędzili miło popołudnie wrócili wieczorem
-Violu moi rodzice zajmą się Tini a my pójdziemy na imprezę do Fede co ty na to?
-Jestem za-Powiedziałam Leon zawiózł córkę do rodziców a my poszliśmy na impreze
--------------Następnego Dnia-----------------------
Nie pamiętam wiele z imprezy maila od Maxiego
Od:Maxi
Temat:Zdjęcia z imprezy
Robiłem fotki obejrzyj sobie














DO:MAXI
TEMAT:RE.Zdjęcia z imprezy
Dzięki Maxi nic nie rozumiem ale ok
Siedziałam i pisałam w pamiętniku
Dlaczego? Czy Leon znowu zdradza mnie z Ludmiłą? Czy tylko rozmawiali? Nic nie rozumiem
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________To tyle co myślicie? Mi się nawet podoba i teraz dwie wersje Kłótnia czy Violetta ma to zignorować?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
************DIEGO*************
Siedzimy z Violettą w samochodzie widzę że jest bardzo smutna między nami panuje cisza
-Violu wszystko się ułoży-Postanawiam przerwać ciszę
-Diego...Ja...Dziękuje że mi pomagasz
-Violetta nie ma sprawy-Odpowiadam jej ciepłym i pełnym współczucia głosem po chwili jesteśmy na miejscu
-Diego ja dzię
-Nie dziękuj-Przerywam jej i otwieram drzwi
-Mama! Masz prezent?-Pyta córka moich przyjaciół no tak mała ma dzisiaj urodziny na szczęście Maxi i Cami się wszystkim zajęli
-Oczywiście słońce jest w mojej torbie ciocia Naty ci go da-Violetta spojrzała na Naty a ta się uśmiechnęła i wzięła małą za rękę
-Diego nie jestem w stanie zrobić jej urodzin-Powiedziała do mnie załamana Violetta
-Spokojnie ja Cami i Diego wszystkim się zajęliśmy-Powiedział Maxi a Camila zabrała Viole do kuchni Po chwili wszyscy siedzieli przy stole Camila zaprosiła nawet Leona


-Martina!-Krzyknął Leon
-Tatuś?!-Powiedziała malutka zbiegając po schodach ale nie zobaczyła taty tylko mamę z tortem zamówionym przez Maxiego



Jedliśmy tort i się śmieliśmy Tini bawiła się prezentami dostała:Sukienkę,Zabawki całe mnóstwo zabawek i słodyczy Leon już wychodził
-Księżniczko idziemy na górę-Powiedziałem do niej a ona pobiegła do taty Leon ją przytulił i wręczył jej wielką torbę mała wzięła ją i zaniosła na górę poszedłem za nią
-Co dostałaś od taty?-Zapytałem siadając na łóżku
-Zobacz wujku Zabawki,Słodycze,Ubranka,telefon i to-Wziąłem do ręki Iphone 6 a później oddałem go małej i wziąłem kolaż od Leona nie wiedziałem że jest aż tak przywiązany do Violetty i Tini


-No księżniczko idziemy spać-Powiedziałem odkładając kartkę ze zdjęciami i chciałem wyjść z pokoju
-Wujku posiedzisz tu ze mną chwilkę?
-Pewnie posuń się-Powiedziałem i położyłem się obok córki moich przyjaciół szybko zasnęła wstałem tak żeby jej nie obudzić do pokoju weszła Violetta
-Diego ona już śpi?-Zapytała podchodząc do mnie


-Tak Violu-Szepnąłem jej do ucha
-Jak ja mam się teraz obok niej położyć
-Ni jak śpisz u mnie
-Jak to?
-Spokojnie ja pójdę do salonu lub do drugiego pokoju
-To ja powinnam-Chciała coś powiedzieć ale spojrzała mi prosto w oczy
---------------Następnego dnia----------------
-Wujku!!!!-Usłyszałem za uchem krzyk Tini obejrzałem się w bok obok mnie leżała Violetta
-Co się dzieje-Powiedziałem wstając z łóżka
-Nudzę się
-I to jest powód żeby mnie budzić?-Powiedziałem zaspany i zdenerwowany
-Tak
-Nie idź się pobaw
-Nie ja chcę z tobą
-Dobra chodź do salonu-Jest dokładnie tak uparta jak Leon bawiłem się z córką Leona w salonie kiedy po schodach zeszła zaspana Violetta

-Dzień dobry-Powiedziałem z uśmiechem
-Dzień dobry która godzina?-Odpowiedziała zaspana
-12:23-Powiedziałem podchodząc do niej
-Tak długo sapałam?
-Tak nie chciałem cię budzić w końcu jest niedziela
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Na początek chce was przeprosić nie dodawałam ale miałam trudny tydzień a teraz co chcecie żeby wydarzyło się dalej Leonetta ma się po godzić czy może stworzyć Dielette co dalej mam miliony pomysłów dlatego powiedzcie co chcecie
Spełnię wasze życzenia hah chcę wam to wynagrodzić macie rozdziała postaram dodać się jeszcze kilka w trakcie weekendu




  • awatar Gość: ja chce aby Leonetta się pogodziła!!!!!!!!!!!!.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*************VIOLETTA***********
Pamiętniczku dawno nie pisałam bardzo dużo się od tego czasu zmieniło moja córka ma już 4 latka,Leon wyjechał w trasę koncertową,Diego dzięki pomocy swojego ojca nagrał płytę na której śpiewa razem z Fran.Wszystko zaczęło się układać
-Mamo!-Usłyszałam z dołu Tini zeszłam do niej i ktoś zasłonił mi oczy
-Tęskniłaś skarbie?-Odwróciłam się i pocałowałam Leona


-To chyba znaczy tak
-Tini słonko pojedziesz dzisiaj do dziadka?-Powiedziałam nie przestając patrząc w oczy Leonka
-Nie
-A do cioci Camili lub wujka Maxiego?
-Nie! Chcę zostać z wami.-Leon już po woli tracił cierpliwość naglę się odezwał pod chodząc do małej
-Pojedziesz do wujka Diego-Mała już nie protestowała poszła na górę po swoje rzeczy
-Jak to zrobiłeś?
-Tajemnica-Powiedział i dał mi buziaka
-Jedziemy tato?
-Tak chodź skarbię a jak wrócę to dam mamie prezent bo ty już dostałaś słonko prawda?
-Tak kocham cię tatuś-Mała go przytuliła
-Ja ciebie też no idź do samochodu-Powiedział Leoś i otworzył samochód a ja mocno go przytuliłam


-Ja lecę-Powiedział i zamknął drzwi
*************DIEGO************
Siedzimy w domu z Fran,Cami,Maxim i Naty naglę słyszę dzwonek
-Franuś ja otworzę-Powiedziałem i wstałem w drzwiach stał Leon z Tini
-Cześć co jest?-Mała przytuliła się do mnie
-Stary pomóż zajmij się młodą
-Dobra chodź mała
Siedzieliśmy przy stolę znaczy oni siedzieli ja siedziałem z córką mojego przyjaciela na podłodze niańkę ze mnie zrobili
-Wujek zobacz co tatuś mi kupil
-Pokaż
-Zobacz zdjęcia
-Pokaż malutka co tam masz
-Moje z tatą i dlacego tata całuje jakąś panią?



Leon musiał coś wywinąć pojechał w tą trasę z Federico,Andresem,Brodwayem i Maxim i wiem że Ludmiła i Fede się pokłócili ona była z nimi ale wróciła wcześniej
-Mała ja pójdę coś załatwić a ty zostaniesz z ciociami i wujkiem zgoda?
-Dobrze ale wracaj szybko wujek
-Oczywiści ślicznotko
Wychodziłem nagle podeszła do mnie Fran
-Misiek gdzie idziesz?
-Muszę coś załatwić z Leonem
-Co? Mnie nie oszukasz-Pokazałem jej zdjęcie
-Leć zajmę się Martiną
-Ciocia ciocia pobawimy się?
-Może wujek Maxi się z tobą pobawi co?
-Tak choć-Wziął na ręce Tini
**************LEON**********
Mieliśmy z Violą już miło spędzić dzień usłyszałem dzwonek Viola poszła otworzyć
-Cześć Violetta jest Leon?
-Jest a coś się stało?
-Nie spokojnie
Słyszałem całą rozmowę podszedłem z Diego
-Możesz mi wyjaśnić co to jest?
-Skąd to masz?
-Byłeś nie ostrożny i mała znalazła to w torbie
-Diego nie muszę ci chyba tłumaczyć że się nie zmieniłem tak?-Jak na złość wszystko słyszała Violetta wyrwała zdjęcie z ręki Diego
-Co to jest?-Zapytała płacząc i chciała iść złapałem ją za nad garstek i przyciągnąłem do siebie


-To ja już pójdę-Powiedział Diego
-Diego zaczekaj-Powiedziała Violetta i mnie odepchnęła
-Co jest?
-Mam prośbę
-Tini może u nas nocować
-Nie o to chodziło
-To o co?
-Mogę u was przez chwilę pomieszkać?
-Violetta oczywiście
-To ja się pakuję
************DIEGO*************
Wcale mi to nie na rękę ale co miałem zrobić?
-Violetta! Zostajesz tutaj nie denerwuj mnie
-Nie! Wyprowadzam się
-Violetta!-Leon podszedł do niej i chciał jej coś zrobić normalnie bym nie reagował ale nie chciałem żeby coś stało się Violi w sumie też mi się podobała złapałem go
-Uspokój się Leon-Powiedziałem spokojnie
-Diego puść mnie
-Leon to dla twoje dobra-Powiedziałem to i go odepchnąłem Violetta się do mnie przytuliła


-Zabierz mnie stąd-Szepnęła mi do ucha
-Dobrze idź do samochodu a ja zabiorę twoje rzeczy i małej zgoda?
-Dobrze dziękuje-Powiedziała przez łzy
Poszedłem po ich rzeczy nagle podszedł do mnie Leon
-Taki z ciebie przyjaciel?
-Leon zaufaj mi
-Zabierasz mi żonę i córkę
-Znasz mnie
-Dobra już myślałem
-Co? Że się zmieniłem?
-Może dobra-Leon pomógł mi je spakować i powiedział mi plan na ucho
-Dam radę
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________To tyle trochę bez sensu ale jakoś
  • awatar Leon-and-Diego: @gość: @gość: @All You Need is Love♥ Po prostu miłość: Jest kolejny rozdział Kochani <3 dziękuje że jesteście ze mną i mam nadzieje że zostaniecie po mimo tej krótkiej przerwy miałam problem z pingerem i kompem pisałam rozdział z 10 razy
  • awatar All You Need is Love♥ Po prostu miłość: Kiedy next rozdział, bo nie mogę się doczekać.
  • awatar Gość: kiedy będzie następny rozdział??????!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
************FRANCESCA***********
Wszystko dzisiaj przeciwko mnie dostałam smsa od Leona
Leon:
"Fran dziękuje posłuchałem twojej rady jak odciągnąłem chłopaków od was postanowiłem pójść do Violi i z nią porozmawiać jeszcze raz bardzo ci dziękuje"
DO Leona:
"Leoś ciesze się twoim szczęściem mam nadzieje że nie zrobisz nic głupiego"-Napisałam to ale on już nie odpowiedział bałam się jego pomysłu ale postanowiłam się nie wtrącać
-Co się dzieje Diego?-Podszedł do stolika i zobaczyłem łzy w jego oczach
-Fran...jestem
-Diego?-Powiedziałam to i go przytuliłam
-Franuś jestem szczęśliwy
-Co jest Diego?
-Znalazłem swojego ojca to był on chcę się ze mną spotkać
-Diego to wspaniale-Mocno go przytuliłam
-Tak
-Boisz się tego spotkania?
-Francesca
-Pójdę z tobą-Powiedziałam a on się uśmiechnął
-Dziękuje
***************VIOLETTA*********
Otworzyłam drzwi a tam stał Leon
-Co ty tu robisz?-Powiedziałam wściekła nie chciałam go wpuścić ale on wszedł do mojego domu i usiadł na kanapie
-Musimy porozmawiać
-Nic nie musimy idź stąd-Krzyknęłam
-Nigdzie się stąd nie ruszam-Powiedział spokojnie
-Leon wyjdź proszę cie idź stąd!-Wrzeszczałam
-Nie najpierw mnie wysłuchaj
-Dzwonię na policję!-Chciałam już dzwonić on wtedy złapał mnie za nad garstek i wyrwał mi telefon
-Zaczęłaś mnie denerwować skarbie-Powiedział i widziałam że się zdenerwował
-Leon wyjdź
-Siadaj!-Krzyknął trochę mnie przestraszył i usiadłam
-Leon
-Wysłuchasz mnie
-Dobrze ale szybko
-Violetto kocham cię przepraszam stchórzyłem jesteś dla mnie bardzo ale to bardzo ważna cały czas o tobie myślę i wiem że ty też mnie kochasz dlatego daj już spokój-Powiedział a ja zrozumiałam że mu na mnie zależy bardzo zależy
-Leon-Chciałam coś powiedzieć ale on mnie pocałował
-Nie odepchnęłaś mnie-Powiedział i się uśmiechnął
-Jakoś tak wyszło-Powiedziałam zmieszana a on znowu mnie pocałował
-Leon...-Powiedziałam i się przytuliłam


-Czyli mam drugą szansę-Powiedział Leon wcale nie pytającą
-Tego nie powiedziałam-Odsunęłam się od niego
-Ale ja powiedziałem
*****************DIEGO********
Szedłem z Franuś na spotkanie z moim "ojcem"
-Denerwujesz się?-Zapytała mnie Fran
-Trochę na szczęście jesteś tu ze mną-Pocałował mnie usiedliśmy przy stoliku i czekaliśmy na mojego tatę zobaczyłem Gregorio
-Gregorio-Powiedziała mi na ucho Franuś
-Diego nie wiem jak ci to powiedzieć ale to ja jestem twoim tatą-Powiedział Gregorio a ja ja nie wiedziałem jak mam zareagować nie umiałem nic zrobić siedziałem i patrzyłem na niego
-Diego-Powiedziała do mnie Fran
-Musi się z tym oswoić-Zorientowałem się że mój "tata" rozmawiał z Fran od 30 minut a ja nic nie mówiłem wyjaśnił mi wszystko i wyszedł zostawił do siebie numer



-Diego wszystko dobrze?
-Tak...Tyle czasu go szukałem a okazało się że pracuje razem z nim...Fran wracamy do domu?
-Diego kocham cię
-Ja ciebie też Franuś
-Masz zamiar do niego zadzwonić?
-Nie wiem na pewno nie teraz-Powiedziałem to a ona mnie gdzieś ciągnęła
-Gdzie idziemy?-Zapytałem
-To niespodzianka-Doszliśmy do pięknego miejsca Fran mnie pocałowała i poszliśmy do domu
**************LEON**********
Leżałem w łóżku obok Violi pozwoliła mi u siebie nocować ona już wstała i poszła się ubrać ja sprawdziłem która godzina już ta! Spóźnimy się do studia wyszliśmy szybko w studiu było normalnie prowadziłem parę zajęć za chwilę zajęcia z grupą Violi
-Słuchajcie muszę wam coś ogłosić będzie koncert solo zaśpiewa Violetta to jest pewne nad resztą jeszcze myślimy
-Ja?
-Tak jesteś najlepsza i nie tylko ja tak myślę razem z Angie i Pablo tak zdecydowaliśmy
-Dziękuje-Chciała rzucić mi się na szyję ale się powstrzymała po zajęciach jak zwykle siedzieliśmy w sali głównej
****************FRANCESCA*******
Stałam w sali z Diego i Leonem nagle weszła Violetta z Camilą nie wiedziałam że Viola wróciła do Leona
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Jak zareaguje Fran na Leonettę?
Jaki będzie występ?
Co zrobi Diego?
 

 
***********VIOLETTA*************
Wysłałam tego smsa a po chwili przyszła odpowiedź
"Violu skarbie to nie tak ja naprawdę cię kocham to ona mnie pocałowała nie ja ją"-Dostałam tego smsa ale już nie odpowiadałam poszłam do domu i rzuciłam się na łóżko postanowiłam pójść spać niestety wypadło to zdjęcie z mojego pamiętnika

Zgięłam je i wyrzuciłam ciesze się że idę jutro do studia i zapomnę o nim
************FRANCESCA***********
Spałam jeszcze naglę obudził mnie ciepły głos mojego chłopaka
-Franuś wstawaj spóźnisz się do studia-Powiedział i mnie pocałował
-Kocham cię-Powiedziałam i wzięłam od niego tace ze śniadaniem po chwili szliśmy już do studia
-To ja idę-Powiedziałam i dałam mu buziaka zobaczyłam Violette,Camile i Naty
-Cześć dziewczyny-Podbiegłam do nich
-Cześć wiecie że są dwaj nowi nauczyciele?-Powiedziała Camila
-Tak jeden będzie nas uczył tańca a drugi śpiewu-Powiedziała Naty
-Wiecie co teraz mamy?-Zapytałam
-Taniec-Powiedziała Violetta stałyśmy tak jeszcze i rozmawiałyśmy usłyszałyśmy dzwonek i weszłyśmy do sali nauczyciela jeszcze nie było wszyscy już stali po chwili do sali wszedł Gregorio
-Witam was po wakacjach ja nie będę już was uczył tańca-Nie pokazałam tego ale się ucieszyłam
-uczyć was będzie nowy młody nauczyciel Diego Dominguez-Usłyszałam to i zaniemówiłam Gregorio wyszedł a ja podeszłam do Diego i odciągnęłam go na bok
-Rozgrzejcie się zaraz zaczniemy zajęcia-Powiedział Diego i poszedł ze mną kawałek dalej
-Co jest Franuś-Powiedział z głupim uśmieszkiem
-Dlaczego mi nie powiedziałeś?-Zapytałam
-Chciałem ci zrobić niespodziankę widzę że się udało-I znowu się głupio uśmiechnął a ja walnęłam go w ramię
-Ała!-Krzyknął a ja go przytuliłam
-Takie przeprosiny chyba muszę częściej robić ci takie niespodzianki-Powiedział a ja wróciłam do grupy
-Zaczynamy-Powiedział Diego ale Brodway zaproponował wspólne zdjęcie Dieguś się zgodził



Kiedy Diego powiedział że teraz chłopaki tańczą od razu Camila odciągnęła mnie na bok
-Fran gdzie jest Violetta?
-Też się zastanawiam
-Martwię się ostatnio o nią
-Wiesz od kąt się wyprowadziłam prawie nie rozmawiamy
-Wyprowadziłaś się?
-Tak mieszkam u chłopaka
-U tego przystojnego nauczyciela?
-Tak u Diego-Camila miała coś powiedzieć nagle do sali wbiegła zapłakana Violetta Diego powiedział jej co i jak po chwili była nasza kolej na taniec po zajęciach Diego zatrzymał Viole w sali
*************DIEGO************


-Violetta możemy porozmawiać?
-To zależy
-Zależy od czego?
-Jako kto chcesz ze mną rozmawiać?
-Jako przyjaciel i chłopak twojej siostry
-Diego
-Posłuchaj mnie wiem że to przez Leona
-skąd wiesz?
-Pokazał mi smsa
-On mówił że mnie kocha a potem ją pocałował-Powiedziała i się do mnie przytuliła
-Ta na zdjęciu to Lara od dawna się w nim buja ale Leon nic do niej nie czuje uwierz
-Diego on raz mnie już zranił nie pozwolę żeby zrobił to po raz kolejny-Powiedziała i wybiegła z sali widocznie nie wiem że Leon będzie ją uczył śpiewu już za chwilę
***************FRAN***********
Siedziałam w sali i myślałam czy jeśli Diego uczy tańca to czy tym drugim nauczycielem może być Leon? Nie to głupie usłyszałam dzwonek do sali weszła reszta uczniów Antonio
-Dzieciaki poznajcie Leona Verdasa nowego nauczyciela śpiewu w naszym studiu myślę że go polubicie na mnie zrobił pozytywne wrażenie-Powiedział i wyszedł
-Cześć na początek chciał bym usłyszeć jak śpiewacie chciał by ktoś zaśpiewać ze mną duet?
***************VIOLETTA*********
Jak to powiedział wszyscy podnieśli ręce prawie wszyscy ja nie miałam nadzieje że mnie nie zobaczy
-To może ty-Powiedział i pokazała na mnie
-Ja? Może Ludmiła albo Natalia?
-Nie wybrałem ciebie-Powiedział i podał mi mikrofon
-Znasz Podemos?-Zapytał chociaż wiedział że to moja ukochana piosenka
-Tak znam
Zaśpiewaliśmy tą piosenkę spojrzałam mu głęboko w oczy i miałam ochotę go pocałować on to chyba zauważył po zajęciach poszliśmy do sali głównej zawsze się tam spotykamy żeby po gadać tym razem jednak Fran przyszła z Diego
-Cześć wszystkim-Powiedziała szczęśliwa a Diego dał znak ręką że się wita
-To mój nowy chłopak Diego-Powiedziała Fran wszyscy wydawali się tym zaskoczeni jednak go polubili
-Może pośpiewamy?-Powiedział Maxi
-Jasne-Wszyscy się zgodzili spojrzałam w tył zobaczyłam Leona co on tutaj robi?-Podszedł do chłopaków
-Ej posłuchajcie mamy w zespole nowego członka Leona
-Czyli skład zespołu to Maxi,Fede,Leon,Brodway i Andres?-Zapytała Camila
-A co nie widać?-Zaśmiał się Leon
-Diego Leon może coś zaśpiewacie-Powiedziała Ludmiła podając gitarę Diego
-Jasne co ty na to stary?-Powiedział Diego patrząc na Leona
-Czemu nie?-Powiedział i pokazał żebym podała mu gitarę
*************DIEGO************
Chciałem zaśpiewać z Leonem ciesze się że przyjaciele Fran mnie lubią mam nadzieje że moi też tak na nią zareagują


wwwwwwwwwwwww.jpg" rel="gallery[23208515]" class="imgs gallery lightbox" -img-idx="3" href="http://b1.pinger.pl/915ed3d6dc41604af9d61fcfd9ae242a/wwwwwwwwwwwww.jpg"> <a href=wwwwwwwwwwwww.jpg" class="gallery full" src="http://b3.pinger.pl/b20be5cdfb33c98c52e282263c2409e3/wwwwwwwwwwwww.jpg">

-Diego teraz my zaśpiewamy a ty posłuchaj-Powiedziała Fran wchodząc z dziewczynami na scena
-Słucham kotku-Powiedziałem i usiadłem na krześle obok Maxiego i Andresa miło się z nimi rozmawia



-Podobało ci się?-Powiedziała Fran siadając mi na kolanach
-Bardzo-Powiedziałem i pocałowałem ją w szyję
-Diego jakie masz plany na dzisiaj?-Zapytała
-Nie pamiętasz słońce dzisiaj umówiłem się z moimi znajomymi i ty idziesz ze mną słonko
-Zapomniałam-Powiedziała i mnie pocałowała
-To chodź-Wziąłem ją za rękę i poszliśmy do parku
****************FRANCESCA*******
Diego przyprowadził mnie tutaj stali już tam jacyś dwaj kolesie
-Siema-Powiedział jeden podchodząc do Diego a drugi tylko dał mu znak ręką
-Siema stray
-A co to za nowa laska?-Zapytał jeden Diego nie zbyt lubiłam jego kolegów ale trudno on poznał moich ja poznaje jego
-To jest Francesca Franuś skarbie to jest Marco a to Thomas Leona już poznałaś
-Ta...-Powiedziałam a Diego rozmawiał z chłopakami
-Leon...-Powiedziałam a on podszedł do mnie
-Co jest Fran-Zapytał był nawet słodki ale ja kocham tylko Diego Leon to tylko mój przyjaciel
-Nudzę się tu ale jam mam to powiedzieć Diego?
-Fran jak chcesz to mogę zabrać z gdzieś chłopaków a wy zostaniecie sami-Powiedział
-Mógł byś?
-Oczywiście-Powiedział a ja go przytuliłam wcale nie jest taki zły odwróciliśmy się a Thomas już gdzieś poszedł
-Teraz mam jeszcze łatwiej-Powiedział i oboje się zaśmialiśmy


-Chłopaki ja spadam umówiłem się z Federico Marco idziesz?
-Ta a ty Diego?-Diego spojrzał na mnie
-Ja idę na koktajl z Fran ale wy idźcie-Powiedział a oni poszli
-Franuś chcesz coś zaśpiewać?
-Ale teraz? Tutaj?
-A dlaczego nie o tam jest ławka chodź usiądziemy Diego wziął gitarę i zaczął grać Habla si puedes



Mieliśmy się pocałować kiedy Diego dostał ważny telefon a ja dostałam smsa od...
**************VIOLETTA**********
Od tych zajęć w studiu cały czas myślę o Leonie czy powinnam mu wybaczyć?Każdy zasługuje na drugą szanse prawda?Usłyszałam dzwonek przed moimi drzwiami stał...
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________To tyle trochę nie trzyma się kupy ale trudno mam nadziej ze się podoba?
Kto dzwonił do Diego?
Jakiego smasa dostała Fran?
Czy Viola wybaczy Leonowi?
Kto przyszedł do Violetty?
 

 
**************VIOLETTA**********
Sama nie wiem dlaczego po przeczytaniu smsa od siostry postanowiłam zadzwonić do Leona
L:Halo? Violetta?
V:Tak nie myślałam...nie myślałam że odbierzesz
L:Ciesze się że dzwonisz
V:Sama nie wiem dlaczego dzwonię może się rozłączę
L:Violetta czekaj możemy się spotkać?
V:Nie wiem
L:Wiem że cię skrzywdziłem ale chcę to naprawić naprawdę mi przykro Violu
Vobrze możemy się spotkać ale tylko raz
L:Tak tam gdzie się pocałowaliśmy po raz pierwszy za godzinę dobrze
V:Tak
Rozłączył się sama nie wiem dlaczego się zgodziłam przecież go już nie kocham Violetta przestań sama siebie oszukiwać
**********LEON**************
Jestem szczęśliwy że zadzwoniła ciesze się jak dziecko tęskniłem za nią jak doszedłem do naszego miejsca ona już tam siedziała
-Violetta...
-Cześć
-Przepraszam cię po raz kolejny Violu naprawdę nie chciałem cię skrzywdzić
-Leon zostawiłeś mnie-Powiedziała ze łzami w oczach
-Wiem zachowałem się jak szczeniak uciekłem od problemu przepraszam liczę że kiedyś mi wybaczysz
-Leon...
-Nic nie mów wiem że to trudne
-Leon straciłam ciebie i straciłam dziecko tego samego dnia!
-Wiem dlatego nie marze nawet o tym że do siebie wrócimy...Ale nie chcę żyć bez ciebie kocham cię Violetta-Powiedziałem a ona wstała
-Leon nic z tego nie będzie cały czas nie mogę zapomnieć o tym nie możemy się przyjaźnić-Zatrzymałem ją

-Leon idę jutro zaczynam zajęcia w studiu a na ciebie nie chcę patrzeć nie wiem co sobie myślałam jak tu przychodziłam-Krzyczała coś jeszcze ja wziąłem motor i pojechałem na tor musiałem pobyć sam i się wyżyć
*************FRAN*************
-Diego nawet nie myślałam że może być tak wspaniale-Powiedziałam a on otworzył drzwi swojego mieszkania
-Ja też naprawdę cię kocham Franuś
-Wiem-Powiedziałam i dałam mu buziaka
-O..-Powiedział
-Diego mogła bym się do ciebie wprowadzić
-Szybka jesteś
-Przepraszam
-Nie...Oczywiście że możesz kocham cię-Przytulił mnie i szepnął mi do ucha "Podoba mi się to że jesteś taka" i chciał mnie znowu pocałować ja się odsunęłam
-Jedziemy po moje rzeczy
-Czyli ty teraz rządzisz? Dobrze chodź-Szliśmy do mojego domu
-Diego muszę ci coś powiedzieć-Powiedziałam i się zatrzymałam

-Tak skarbie?
-Zdałam do studia...
-To ciekawe-Diego się dziwnie uśmiechnął i poszedł dalej ciekawe co on ukrywa.Otworzyłam drzwi słyszałam że moja siostra jest smutna ale mnie to nie interesowało wzięłam swoje rzeczy i wyszłam napisałam jej kartkę
"Siostrzyczko nie wiem czy jesteś w domu przeprowadzam się do Diego znasz adres Jest wspaniały dziękuje że mogłam u ciebie chwilę pomieszkać
twoja Fran"
Wyszłam z Diego naprawdę go kocham
***********VIOLETTA*************
Zostałam sama moja siostra się wyprowadziła i straciłam chłopaka on chciał do mnie wrócić jest na torze może po prostu tam pójdę i z nim porozmawiam mimo wszystko go kocham jest wspaniały a jak patrze w te jego zielone oczy to się rozpływam nie umiem być daleko od niego poszłam na tor ale zobaczyłam tam to...

On wcale się nie zmienił podrywał każdą dziewczynę stałam blisko nich ale oni mnie nie zobaczyli byli zapatrzeni w siebie a ja głupia myślałam że naprawdę mnie kocha nagle dostałam smsa od Leona...
"Kocham cię myślę o tobie cały czas nie umiem o tobie zapomnieć cierpię Violu daj jakiś znak kochasz mnie? Ja ciebie bardzo mam nadzieje że mi to wybaczysz"-Napisał to na tym torze a przed chwilą całował się z tą...babą od razu mu odpisałam
"Kłamiesz jesteś najgorszym chłopakiem jakiego poznałeś najpierw mówisz że mnie kochasz a potem podrywasz jakąś inną dziewczynę na torze jesteś taki jak wcześniej"-Napisałam i dodałam to zdjęcie do fotki

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Jak wam się podoba mam nową wenę i dodaje więcej zdjęć <3 zostawcie komentarz
.
.
.
.
.
.
.
Mrs.Dominguez

  • awatar Diecesca forever <3: Wspanialy rozdzial
  • awatar Gość: Leon jest okropny nadal przeżywam usunięcie ciąży ale mimo to chce następny rozdział
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zanim zacznę mam nadzieje że wam się spodoba
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________***************VIOLETTA*********
Po tym jak Leon zmusił mnie do usunięcia ciąży nie chcę go znać usunęłam tę ciąże bo chyba miałam nadzieje że będę z nim a on mnie zostawił po prostu mnie zostawił wyjechał gdzieś teraz ja siedzę w moim pokoju i piszę w pamiętniku naglę z wypadło moje zdjęcie z Leonem <3

Patrzyłam na nie przez jakiś czas a łzy spływały mi po policzku chyba nadal go kocham...
*********FRANCESCA**************
Diego mnie uderzył on się nie zmienił myślałam że się zmienił ale nie.Cały czas go kocham siedziałam i myślałam naglę usłyszałam swój telefon był to Diego dzwonił do mnie już dzisiaj 69 razy ale ja nie odbieram tym razem postanowiłam odebrać
F:Halo
D:Francesca ciesze się że odebrałaś chcę ci to wszystko wyjaśnić spotkamy się proszę
Fiego ja...
D:Francesca proszę spotkaj się ze mną i daj mi się wytłumaczyć po tym spotkaniu dam ci spokój obiecuje
F:Zgadzam się-Powiedziałam i się rozłączyłam sama nie wierze że się zgodziłam ale raz się żyję mam się z nim spotkać w naszym parku za godzinę
**************LEON************
Prawda stchórzyłem kazałem jej usunąć ciążę a sam wyjechałem musiałem to przemyśleć nie dzwoniłem i nie pisałem chyba chciałem ułożyć sobie życie bez niej ale nie umiem cały czas o niej myślę mam nasze zdjęcie i bardzo często na nie patrze nawet w tym momencie


Bardzo często do chcę do niej zadzwonić ale ona nie chcę mnie już znać w sumie nie dziwie się jej
*************DIEGO************
Francesca zgodziła się na spotkanie na nią czekam tu na nią siedzę na tej ławce Fran powinna już tu być może już nie przyjdzie może na pewno sam bym nie przyszedł na jej miejscu miałem już iść gdy nagle usłyszałem
-Diego!
-Francesca jednak przyszłaś
-Tak postanowiłam dać ci szansę to wytłumaczyć
-Usiądź-Powiedziałem a ona usiadła
-Fran przepraszam za to co się wtedy stało jest mi na prawdę bardzo przykro Franuś musisz mi obiecać że cię bardzo ale to bardzo kocham jesteś dla mnie najważniejsza mogę się dla ciebie zmienić tylko musisz mi wybaczyć
-Diego ja...
-Ciii...-Powiedział Diego i zbliżył się do mnie


-Diego
-Przepraszam ja
-Nie brakowało mi tego
-Czy to znaczy że dajesz mi drugą szansę?
-Diego nic nie dzieje się dwa razy nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki ale ja cię kocham i to nic nie zmienia kocham cię naprawdę
-Czyli
-Boże jesteś taki...To znaczy że cię kocham-Powiedziałam to a on mnie naprawdę mocno przytulił poszliśmy się przyjść
*****************VIOLETTA*******
"Muszę zapomnieć o Leonie jest dla mnie nikim już go nie kocham...Dlaczego sama siebie okłamuje to nie prawda tęsknie za nim ale nie mogę tego zrobić on wyjechał ułożył sobie życie na nowo..."-Pisałam to gdy nagle dostałam sms'a od Fran
Fran
"Violetta wróciłam do Diego ty też powinnaś porozmawiać z Leonem wiem że za nim tęsknisz"Dołączyła do tego to zdjęcie


Nie wiem co robić wzięłam telefon i wybrałam numer...
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________To tyle rozdziały powinny być dodawane co dziennie lub co 2 dni

.
.
.
.
.
.
.
.
Mrs.Dominguez
  • awatar Gość: jestem zła, że Leon kazał jej usunąć ciążę, ale czekam na następny rozdział
  • awatar Nie śpię bo krzyczę squeee z Willow ♥: Niesamowity rozdział! Życzę oby tak dalej! U mnie jest wpis o Lodovici Comello (Fran) przeczytasz i skomentujesz? Będę bardzo wdzięczna;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak jak obiecałam zmiana planów więc tak blog dalej będzie o Leonie i Diego ale będą oni w studiu to będzie podobna historia będę pisała też o studiu nie tylko o Leonettcie i Diecesce i żeby nie było Violetta nie urodziła tego dziecka Leon jej nie pozwolił usunęła ciąże i za to go znienawidziła Diego i Fran się rozstali po tym jak Diego poniosło i ją uderzył jednak on nadal ją kocha a ona nie potrafi o nim zapomnieć już nie długo powinien pojawić się nowy rozdział nowej serii <3 Mam nadzieje że wam się z podoba i będziecie komentować

.
.
.
.
Mr.Dominguez <3
  • awatar Diecesca forever <3: Czemu Diego ja uderzyl?
  • awatar Gość: JAK MOGŁA ZGODZIĆ SIĘ USUNĄĆ CIĄŻĘ!!!!!... JAK!!!!!!
  • awatar Gość: DLACZEGO USUNĘŁA TĄ CIĄŻĘ!!!!!!!!!!!!......
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
******************************FRAN*************************************
Zrobiłam test
-I co Violetta powiedz mi?
-Fran wynik jej pozytywny
-Jak to? Nie to nie może być prawda-Powiedziałam i się do niej przytuliłam słyszałam jak Diego mówi że idzie na spacer Leon po chwili wszedł
do łazienki
****************************VIOLETTA*************************************
Fran się załamała w sumie nie wiem co zrobiła bym na jej miejscu
-Co się dzieje?-Zapytał Leon chociaż wiedział co się stało
-Po chwili dodał musimy powiedzieć Diego-Fran zaczeła jeszcze bardziej płakać
-Franuś Leon ma racje
-Wiem ale się boje
-Nie bój się jesteśmy z tobą-Spojrzałam na Leona a on przytaknął
-Powiem mu to jak wróci-Powiedziała Fran i poszła chciałam pójść za nią ale Leon mnie zatrzymał
-Ona chce być sama
-Może masz racje
-Na pewno mam rację-Powiedział Leon i spojrzał na swoją kieszeń
-Co jest?
-Zrobisz ten test?
-Dlaczego? Leon zabezpieczałeś się prawda?
-Raz nie i...
-Leon daj mi to-Powiedziałam przestraszona i wzięłam ten test zrobiłam go
-Jaki wynik
-Sam zobacz-Powiedziałam mu i podałam test
-Oooo...Mamy dziecko-Powiedział dziwnie spokojnie
-Co teraz zrovimy? Leon nie damy rady
-Wiem ale jakoś będzie
-Leon...-Powiedziałam przytulając się do niego usłyszeliśmy że wrócił Diego
*********************************DIEGO*************************************
Wróciłem ze sklepu i zobaczyłem że wszyscy są przygnębieni
-Co wy macie takie miny?
-Diego muszę ci coś powiedzieć-Powiedziała do mnie Fran i zaczeła płakać przytulił ją Leon
-Co tu się dzieje?-Zapytałem patrząc na Leon
-Fran powiedz mu-Powiedziała Violetta
-Diego...Pamiętasz jak po raz pierwszy
-No pamiętam
-To wtedy chyba zostałeś tatą
-Jak to? Jesteś w ciąży?
-Tak-Powiedziała Fran i zaczeła płakać
-Franuś...Spokojnie-Powiedziałem i ją przytuliłem spojrzałem na Violette i Leona oni też się przytulili nie rozmumiem jak mogę zostać tatą
Fran chyba powinna usuńąć tą ciąże ale nie wiem czy to dobry pomysł nie jestem przecież gotowy na zostanie tatą ale jak mam jej to powiedzieć
-Diego...Co my teraz zrobimy?
-Nie wiem Fran ale damy radę musimy
-Może poprostu usunę ten problem-Kiedy Fran to powiedziała wiedziałem że muszę podjąć męską decyzje
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Mała zmiana planów ale to w następnym poście
 

 
******************************VIOLETTA***********************************
Zeszliśmy z Leosiem coś zjeść a w kuchni spotkaliśmy Fran i Diego
-Siostrzyczka-Powiedziałam i ją przytuliłam
-Co ty tu robisz?
-Przyjechaliśmy tu dla ciebie
-Dziewczynki to wy pogadajcie a my pójdziemy do sklepu-Powiedział do nas Leon i zabrał Diego
-Jak ja za tobą tęskniłam-Powiedziałam do Fran ale ona nie wyglądała na szczęśliwą
-co jest siostra
-Nic
-Przecież widzę
-Powiem ci ale nikomu nie mów
-Nie powiem-Powiedziałam a Fran się do mnie zbliżyła i powiedziała mi to na ucho żeby nikt przypadkiem nas nie usłyszał
********************************DIEGO***********************************
Wróciliśmy z Leonem ze sklepu Francesca była przybita Violetta również
-To nie było dobry pomysł-Powiedziałem do Leona
-Nie powinniśmy ich zostawiać samych-Powiedział a ja podbiegłem do Fran ona spytała o coś Violetta a może było na odwrót nie ważne któraś
przytaknęła
-Leon możemy porozmawiać-Powiedziała Violetta i wyciągnęła go z pokoju ja zostałem z Fran
-Fran co się dzieje
-Nic jestem zmęczona idę się położyć
-Fran-Powiedziałem i ją zatrzymałem
-Czego ty ode mnie znowu chcesz?
-Dlaczego tak do mnie mówisz?
-Bo jestem zmęczona
-Francesca
-Przepraszam Diego naprawdę cie kocham-Powiedziała i zaczęła płakać ja ją przytuliłem ale nie chciałem jej już wypytywać
-To ja pójdę się położyć
-Jasne ja tu zostanę
********************************VIOLETTA*********************************
Wyciągnęłam Leona do naszej sypialni.
-O czym tak pilnie chciałaś porozmawiać
-Francesca...Znaczy Fran powiedziała mi...-Nie umiałam mu tego powiedzieć
-Skarbie powiedz to w końcu ufasz mi?
-Ufam
-No więc-Powiedział Leon się zbliżył ja poczułam że mogę mu wszystko powiedzieć
-Francesca powiedziała że boi się że może zostać
-Może zostać kim-Dopytywał się Leon
-No że Diego może zostać tatą-To ostatnie słowo powiedziałam cicho
-Jak to? To już pewne?-Powiedział Leon próbując się opanować
-Nie nie robiła testu...Bo się bała
-Musi to jak najszybciej zrobić
-Ona boi się reakcji Diego
-Ale jak nie zrobi to nie dowie się czy to prawda
Powiedział Leon i poszedł do Fran ale w pokoju był tylko Diego zapytaliśmy go gdzie jest Fran a on powiedział że w łazience ja spojrzałam
na Leona a on na mnie Leon został z Diego rozmawiali o czymś a ja poszłam do Fran
-Fran to ja-Powiedziałam pukając
-Violetta? Wejdź-Powiedziała jak weszłam to siedziała ona przy wannie zrobiła test i czekała na wynik
-Violu ty sprawdź-Powiedziała i dała mi test wynik był...
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Mam już napisany następny rozdział więc dodam i podam wam ważną informację
 

 
*******************************FRAN**********************************
Leżałam wtulona w Diego nagle usłyszałam że ktoś otwiera drzwi
-Diego? Czekałeś na kogoś?-Zapytałam
-Nie-Odpowiedział i wstał z łóżka
-Trochę się boję...-Powiedziałam
-Nie bój się jestem tu-Powiedział spokojnie zakładając spodnie
******************************LEON************************************
Violetta zaczęła otwierać drzwi do sypialni Diego powstrzymałem ją
-Violetta-Powiedziałem zatrzymując ją ręką
-Leon...Ale on
-Violu nie...Proszę cię-Powiedziałem i odciągnąłem ją na bok
-Dlaczego to zrobiłeś?
-Ale co?
-Nie pozwoliłeś mi jej pomóc-Powiedziała miałem ją już pocałować kiedy z pokoju wyszedł Diego
-Co wy tu wyprawiacie?-Powiedział zdenerwowany
-Oddaj mi moją siostrę!-Krzyknęła Violetta a ja ich uspokajałem
-Diego stary musimy pogadać
-Zgadzam się-Powiedział Diego
-Ktoś mi powie gdzie jest Fran?
-Fran...Jest zmęczona
-Tak skarbie ty też powinnaś się położyć-Powiedziałem do niej
-A gdzie?-Zapytała a Diego wskazał jej moją sypialnie i się uśmiechnął zeszliśmy do salonu
-Co wy tu robicie?-Zapytał podirytowany Diego
-Violetta chciała przyjechać-Powiedziałem a on się ironicznie uśmiechnął
-Od kiedy dziewczyna tobą rządzi? Zakochałeś się
-Ja zakochałem? Proszę cię wszystko idzie zgodnie z planem a jak twoja lala?-Powiedziałem to chociaż już nie do końca w to wierzyłem
-Dobrze wiedzieć u mnie wszystko szło dobrze do puki nie przyjechaliście
-To ty kurwa do tego doprowadziłeś
-No dobra czyli jesteśmy na siebie skazani
-Jak widać-Powiedziałem i się uśmiechnąłem
-Dobra idę do sypialni tobie też radzę i nich na razie ze sobą nie rozmawiają
-Jestem za-Powiedziałem zgodnie i poszliśmy do naszych ślicznotek
*********************************LEON***********************************
Wszedłem do pokoju i położyłem się obok Violetty a ona się odwróciła
-Nie śpisz ślicznotko...?-Szepnąłem jej do ucha
-Nie...Widziałeś się z Fran?-Zapytała z nadzieją Viola
-Nie...Diego mówił że jest zmęczona ale niedługo ją zobaczysz-Powiedziałem
-Obiecujesz?-Zapytała Violetta
-Obiecuje-Szepnąłem a ona się do mnie przytuliła i od razu usnęła to była zmęczona podróżą
********************************DIEGO**********************************
Wszedłem do pokoju i zobaczyłem Francesce która siedziała na łóżku
-Piękna...Co się dzieje?-Zapytałem i zbliżyłem się do niej
-Nic...Nic takiego-Powiedziała a ja i usiadłem obok niej mocno ją przytuliłem
-Mnie nie oszukasz-Powiedziałem a ona się jeszcze mocniej przytuliła
-Diego...
-Tak jest tu twoja siostra-Powiedziałem przerywając jej a ona się uśmiechnęła widać że poprawiłem jej humor
-A kiedy ją zobaczę?
-Jak najszybciej się da-Powiedziałem a ona mnie przytuliła sam nie wierzyłem w to co mówię
-Franuś chyba nam przerwano wrócimy do tego co nam przerwano
-Nie...Jestem głodna chodź coś zjemy
-No dobrze...Ale tak łatwo mnie się nie pozbędziesz
-A czy próbuje-Powiedziała Fran i się uśmiechnęła
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Dobra to mamy 8 rozdział mam nadzieje że uda mi się jeszcze dzisiaj jeden dodać a może dwa haha jestem sama w domu i mam wenę więc wszystko jest możliwe <3 i dziękuje za 107 wyświetleń w ciągu tygodnia jesteście najlepsi komentujcie i piszcie w wiadomościach bardzo interesuje mnie wasze zdanie jesteście dla mnie bardzo ważni
 

 
*********************************VIOLETTA******************************
-Jest jeden warunek
-Jaki?
-Musisz mnie pocałować przy Diego
-Ale dlaczego?
-Nie pytaj tylko się zgódź
-A jak nie?
-Chcesz zobaczyć siostrę?
-No tak...Ale myślałam że...-Powiedziałam a on mi przerwał
-Że się z mieniłem
-Tak-Powiedziałam cicho
-Chyba się trochę pomyliłaś-Powiedział i się uśmiechnął po chwili dodał
-To ty się zmieniłaś-Powiedział i się uśmiechnął jechaliśmy w milczeniu zaczęło mnie zastanawiać dlaczego? Co zrobiłam? Myślałam
że naprawdę mu na mnie zależy nagle powiedział
-Przepraszam-Ja się nie odzywałam
-Wiem poniosło mnie ale od 3 dni nie paliłem przepraszam cie-Powiedział nadal jechaliśmy w ciszy nagle samochód się zatrzymał
-Jesteśmy-Powiedział Leon próbując nie łapać kontaktu wzrokowego ze mną ale ja spojrzałam w jego śliczne oczy są najpiękniejsze na
świecie więc postanowiłam go przytulić żeby mu pokazać że mi na nim zależy
-Violetta-Powiedział i mnie pocałował zaczął mi się wtedy jeszcze bardziej podobać
-Kocham cię Leon naprawdę-Powiedział i pokazał na drzwi
-Pukać czy wejść tak po prostu?
-Jak dobrze zna Diego to jest na górze więc wchodź-Powiedział wyciągając rzeczy z bagażnika
**************************DIEGO**************************************
-W TYM SAMYM CZASIE-
-Diego przestań
-O co ci znowu chodzi Francesca?...Miałaś być grzeczna
-Diego ja już nie daje rady
-Fran...Jeszcze 3 minutki wytrzymasz
-AAAAA...Diego
-Ciiiiiiii...Franuś spokojnie
**************************LEON***************************************
Violetta wbiegła do domu a ja wyciągałem nasze torby wszedłem do domu i rzuciłem je w kąt a Viole podeszła do mnie i mnie pocałowała
-Co się nagle stało?
-Ale z czym?
-Z...z tym
-Zdałam sobie sprawę jak bardzo cię kocham
-Powtórzysz to
-Co? Kocham ci-Nagle przerwał nam krzyk Fran "AAaaaaa...Przestań proszę...proszę cię"
-Słyszałeś?
-Słyszałem tylko jak miałaś mi coś powiedzieć
-Przestań wiem że słyszałeś-Powiedziała i pobiegła na górę ja za nią
-Violetta!-Krzyczałem ale ona się nie oglądała wzięła wazon i otworzyła drzwi do pokoju
*****************************DIEGO*************************************
-CHWILĘ WCZEŚNIEJ-
Leżałem z Fran naglę usłyszałem że ktoś otwiera drzwi...
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Tak ja mówiłam udało mi się napisać 2 rozdziały i jak wam się podobają? Według mnie trochę mi nie wyszedł ale nie mam talentu do pisania...A na telefonie tym bardziej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
***************************VIOLETTA*************************************
-Leon się kompie
-Dasz mi go?-Zapytał zakłopotany Diego
-A ty dasz mi moją siostrę?
-Nie może teraz podejść
-Diego...
-Tak?
-Dziękuje...Dziękuje że uświadomiłeś jaki naprawdę jest Leon dziękuje-Powiedziałam i się rozłączyłam.Do pokoju wszedł Leon i chciał
dać mi buziaka ale ja się odsunęłam
-Co jest Violu?-Zapytał zmartwiony Leon
-Co się stało!!! I ty mnie jeszcze pytasz?!!
-Violetta?
-Dzwonił twój telefon...I odebrałam
-Kto dzwonił?
-Diego...Pytał jak ci ze mną jest...
-Mam nadzieje że powiedziałeś że dobrze-Ja nie wytrzymałam i zaczęłam płakać powiedziałam tylko że go nienawidzę...Zbiegłam na dół
a on za mną chciałam już iść ale on zablokował mi wyjście ręką
-Violetta a jeśli ci obiecam że zabiorę ci do twojej siostry
-Wiesz gdzie ona jest?
-Owszem...To ja będzie?
-No dobrze-Powiedziałam i go pocałowałam
-I to mi się podoba...Spakuj się na jakieś 3 dni
-Dobrze-Powiedziałam i pobiegłam na górę po chwili byłam gotowa on również zabrał moje rzeczy do samochodu po chwili już jechaliśmy
Leon zaczął śpiewać jakąś śliczną piosenkę miał śliczny głos... Jak skończył zaczęłam bić brawo
-Pięknie
-Tak?...Podoba ci się
-Bardzo
-Napisałem ją myśląc o tobie-Powiedział i się uśmiechnął po chwili śpiewaliśmy ją oboje później chyba usnęłam jak się obudziłam
zapytałam Leona czy daleko jeszcze
-3 godziny-Powiedział oschle
-Co się dzieje Leon?
-Nic-Powiedział tym samym tonem
-Ale Leon
-Zamknij się w końcu Violetta
-Dobrze ale mnie ranisz
-Przegiełaś-Powiedział Leon i skręcił w jakąś leśna uliczkę po chwili już staliśmy odpioł pas otworzył moje drzwi i także mi je
odpioł
-Wysiadaj!
-Leon...
-Wysiadaj w tej chwili-Powiedział a ja wysiadłam on złapał mnie za nadgarstek i popchnął na maskę
-Leon co ty chcesz zrobić?-Zapytałam przestraszona a on podniósł prawą rękę do góry
****************************Francesca********************************
Diego wrócił do domu i dął mi bransoletkę na której było napisane "Kicia Diega"
-Jest piękna-Powiedziałam i mocno go przytuliłam
-Podoba ci się?
-Tak...Ona jest cudna-Powiedziałam a on mnie pocałował
-Diego?
-Tak ślicznotko?
-Zrobisz taki pyszny obiadek jak zrobiłeś śniadanko?
-A czy to nie ty miałaś zrobić?
-Nie...Ja nic nie obiecywałam
-Dobra...Zamówimy pizze powiedział i zaciągnął mnie do łóżka
******************************VIOLETTA*********************************
Podniósł on prawą rękę złapał nią moją głowę i namiętnie pocałował
-Przepraszam-Powiedział
-Nie nic się nie stało-Powiedziałam i się przytuliłam
-Trochę cię wystraszyłem
-Tak...Ale jest okey-Powiedziałam i wsiedliśmy do samochodu
-Violu jest jeszcze jedna sprawa
-Tak? Jaka?
-Jest jeden warunek
-Jaki?-Zapytałam a Leon na mnie spojrzał po chwili powiedział
********************************DIEGO*********************************
Właśnie siedziałem na łóżku i zamawiałem pizze gdy Fran poszła do łazienki po chwili ją przywieźli
-Kotku obiad
-Już idę-Powiedziała Fran schodząc na dół
-Do stołu podano-Powiedział i się uśmiechnął
-Diego mógł byś założyć koszulkę?
-A jak nie to co?
-Nic tylko twój umięśniony brzuch zaczął mnie pociągać i to mnie martwi
-Na prawdę?-Powiedział Diego i wziął gryza pizzy
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________I jak wam się podoba rozdział co sądzicie? Mi się nawet podoba a wam jak?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
****************************FRAN**********************************
-No dobrze idę do sklepu-Powiedział do mnie Diego
-Jadę z tobą-Powiedziałam i chciałam już iść na górę po torebkę ale on mnie zatrzymał ręką
-Nigdzie nie idziesz.Zostajesz tu i jesz pyszne śniadanko zrobione przeze mnie
-Ale Diego proszę
-Nie Francesca-Powiedział i dał mi buziaka a ja zaczęłam jeść te pyszne naleśniki
-Kupie jakieś lody-Powiedział uśmiechając się a ja udałam że go ignoruje a on wyszedł z domu usiadłam przed telewizorem i
włączyłam jakiś film czekając na Diego...
**************************Violetta************************************
Stałam i wołałam Leona nagle przyszedł i przywitał się z chłopakami
-Cześć Fede-Powiedział Leon i uścisnął mu rękę ale ten drugi stał nadal niebezpiecznie blisko
-Cześć...Twoja nowa stawia opór-Powiedział drugi i się uśmiechnął
-No chodź piękna zabawimy się-Powiedział do mnie jeszcze bliżej się zbliżając
-Odsuń się od niej!-Powiedział Leon i go odepchnął a ja się w niego wtuliłam
-Co jest? Zawsze dawałeś wypróbować towar-Powiedział zdezorientowany chłopak
-Ale Violetta jest nietykalna-Powiedział Leon a tamten się odsunął następnie odwrócił się do mnie
-Violu wszystko dobrze?-szepnął mi do ucha a ja przytaknęłam nie odchodząc od niego nawet na chwilę cały czas byłam do niego
przytulona
-Violu...Obiecuje że ja ani nikt inny cię nie skrzywdzi-Powiedział a ja się odsunęłam nie chciałem siedzieć z nim i jego kolesiami
poszłam na górę ale około 220 zaczęło mi się nudzić więc zeszłam do nich na dół
-Violetta chciałem cię przeprosić-Zaczął ten chłopak jak zeszłam na dół ale ja nic nie odpowiedziałam chciałam usiąść na fotelu obok
kanapy ale Leon pokazał mi żebym usiadła obok niego ja usiadłam i się przytuliłam chłopaki włączyli jakiś horror w pewnym momencie
się przestraszyłam i krzyknęłam on się uśmiechnęli a Leon mnie przytulił
-Już dobrze-Szepnął mi do ucha i pocałował mnie w policzek sięgnął po piwo i zapytał czy chcę ja odpowiedziałam że tak
-Marco skocz po piwo dla tej ślicznotki-Powiedział Federico a Marco poszedł i po chwili mi je przyniusł wypiłam ich w sumie chyba 5
-Violetta...Chyba powinnaś się położyć-Powiedział do mnie Leon i zaniósł mnie na górę ale nie pamiętam co się dokładnie stało pamiętam
że obudziłam się leżąc na Leonie ale dlaczego? Co właściwie się wczoraj stało?
**************************LEON**************************************
Co to była za noc...Violetta chciała uprawiać ze mną seks a ja
-Leon co się stało?-Zapytała gdy się obudziła
-Dzień dobry skarbie jak głowa? Lepiej?
-Co? Co ty mi wczoraj zrobiłeś?-Zapytałem i powiedziałem wszystko co się zdarzyło
-Czyli poszłam z tobą do łóżka?! I nic nie pamiętam!-Powiedziała załamana Violetta
-Nie do końca...
-To znaczy?
-To znaczy że chciałaś ale ja nie mogłem
-Jak to?
-Nie zrobiliśmy tego ponieważ nie chciałem ci tego robić chciałem żebyś to pamiętała i zrobiła to świadomie-Violetta się zdziwiła
sam się zdziwiłem że te słowa opuściły moją głowę Verdas co się z tobą dzieje człowieku?
-Na prawdę?-Przytaknąłem a ona się do mnie przytuliła
-Dziękuje...Czyli naprawdę mnie kochasz-Wyszeptała Violetta a ja uświadomiłem sobie że to prawda
-Wy już lecicie-Powiedziałem i wskazałem im drzwi a oni posłusznie wyszli zauważyłem że Violi to zaiponowało więc wziąłem ją na
ręce i poszliśmy do naszego pokoju
***************************VIOLETT**********************************
Doszło do mnie to co się właśnie stało zrobiliśmy to i...Bardzo mi się podobało czułam że to ten jedyny iże go kocham nagle
zadzwonił telefon Leona napisane było "Diego" Nie wiedziałam czy odebrać ale Leon poszedł do łazienki postanowiłam odebrać
-Halo Leon...Sorry że się nie odzywałem ale Francesca robiła problemy co u twojej dupy...Później zamiana nie? Halo? Żyjesz?
-Halo?
-Violetta? Jest tam Leon?
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________Trochę krótko ale na szybko jutro powinien być dłuższy i postaram się dodać 2 bo mam rekolekcje i nie idę do szkoły A wy? Co u was? Co myślicie?
Dziękuje za wszystko <3
  • awatar Diecesca forever <3: Superowy :*
  • awatar Gość: Super rozdział czekam na następny i cieszę się że jutro postarasz się dodać 2 rozdziały!
  • awatar ~Violetowa Novela♥: Super rozdział kochana <3 Zapraszam do siebie na 4 rozdział opowiadania ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
***********************DIEGO*****************************************
Postanowiłem zadzwonić do Leona
-Halo Diego
-Tak...Stary-I Leon mi przerwał
-Nie możemy teraz rozmawiać mam piękność w łóżku która nie będzie długo czekać
-Ooo...Stary spoko to nie przeszkadzam-Powiedziałem
-Ta to nara
-Cześć-Usłyszałem że Fran się obudziła i poszedłem do sypialnie
-Co jest?Gdzie ja jestem?Diego?
-Tak...Jesteś w domku w górach spodoba ci się tu
-Diego skąd ja się tu wzięłam?
-Przywiozłem cię
-Odwieź mnie w tej chwili do domu!!!
-Nie-Powiedziałem spokojnie i usiadłem na łóżku
-Ale Diego-Powiedziała i upadła na łóżku nie doszła jeszcze do siebie więc pomogłem jej usiąść na łóżku
-Fran będziemy tu tak długo jak ja
-Jak ty co?-Przerwała mi Fran
-Jak ja będę chciał-Powiedziałem i zbliżyłem się do niej
-A co z moją siostrą?-Zapytała patrząc mi się w oczy
-Nie martw się o nią zapełniłem jej świetną opieką-Powiedziałem i ją pocałowałem a ona mnie nie odsunęła wręcz przeciwnie
-To co idziemy coś zjeść?-Powiedziała Fran i zeszła na dół do kuchni
-Zrobisz mi kanapkę śliczna?
-Chyba w snach-Powiedziała a ja złapałem ją za brzuch
-To mogę chociaż tu tak postać?
-Jeśli chcesz-Powiedziała i się uśmiechnęła
-Idę do salonu zobaczę czy mamy jakiś fajny film na DVD
-Dobrze-Powiedziała a ja zacząłem szukać jakichś fajnych filmów niestety Leon nie miał ciekawych więc postanowiłem że jutro kupię do
salonu weszła Fran i usiadła na kanapie obok mnie
-Trzymaj swoją kanapkę
-Coś się zmieniło? A może coś do niej dodałaś co?
-Nie...Może sól-Powiedziała i się zaśmiała ja też się uśmiechnąłem
-Żartujesz prawda?
-Sprawdź-Powiedziała a ja ugryzłem ta kanapka była naprawdę dobra i mimo wszystko zrobiła ją dla mnie
-Chodź-Powiedziałem
-Do kąt-Spytała
-Do sypialni-Po chwili byliśmy już u drzwi pokoju czekała nas ciekawa noc
******************************VIOLETTA***********************************
Która jest godzina? Boże już 9:30 gdzie jest Leon? Na poduszce znalazłam kartkę
"Cześć Misiu
Poszedłem do sklepu nie chciałem cię budzić tak słodko spałaś
Kocham cię twój Leon"
Czytając to mimo woli się uśmiechnęłam podobało mi się że nazwał mnie Misiem i ten wyraz na końcu Kocham Cię nigdy się tak nie czułam
założyłam koszulę Leona i zeszłam na dół prawda miałam swoje rzeczy ale po prostu chciałam ją założyć schodząc po schodach usłyszałam że
ktoś zamyka drzwi
-Cześć Skarbie dobrze spałaś-Powiedział Leon
-Muszę przyznać że tak
-Dlaczego założyłaś moją koszulę-Zapytał i się uśmiechnął
-Po prostu chciałam jesteś na mnie zły?
-Nie...Nie dlaczego miał bym być zły?
-Nie wiem
-Lepiej chodź pokaże ci co kupiłem
-Kupiłeś mi coś?
-A dlaczego bym miał nie jestem twoim tatą...Kiedyś nasze dzieci będą mnie o to pytały-Powiedział i się do mnie uśmiechnął
-Nasze dzieci?
-Tak-Powiedział i wszedł do kuchni a ja poszłam za nim
-Posadzisz mnie na blacie? Proszę-On wyjrzał z za drzwiczek szafki i się uśmiechnął po chwili byłam już na blacie
Wyjmował rzeczy z torby i mówił co kupił żebym wiedziała co jest w lodówce
-A to specjalny bonus dla ciebie-Powiedział i wręczył mi małe pudełeczko
-Co to jest?
-Otwórz i zobacz-Powiedział a ja otworzyłam
-Leon ona jest piękna
-Przeczytaj
-"Kocham cię Leon"-Przeczytałam na głos
-Proszę jest coś jeszcze-I dał mi naszyjnik z sercem a na nim napisane było L+V
-Dziękuje jesteś wspaniały-Powiedziałam
-To po to żeby nikt mi cię nie ukradł-Powiedział i dał mi buziaka
-Zrobiłem kanapki-Powiedział Leon
-Jesteś cudowny-Już miałam go pocałować kiedy usłyszeliśmy dzwonek do drzwi
-To ja otworzę-Powiedziałam i zeskoczyłam z blatu
W drzwiach stało dwóch facetów
-O jesteś nową dziunią Leona?-Powiedział jeden
-No tym razem nawet ładna-Powiedział drugi podszedł niebezpiecznie blisko
-No co boisz się mnie?-Powiedział
-Leon!-krzyknęłam i w tym momencie...
*****************************DIEGO*******************************
Leżałem z Fran w łóżku nagle wpadłem na świetny pomysł chciałem po woli zejść na dół żeby jej nie obudzić niestety się nie
udało
-Gdzie idziesz Diego?
-Ja? Nigdzie śpij spokojnie-Powiedziałem a ona rzuciła się na łóżko
Zszedłem na dół i zrobiłem naleśniki po chwili na dół zeszła Fran
-Co tak ładnie pachnie?
-Zrobiłem ci śniadanie
-A ty?
-Ja muszę wyjść liczę że odwdzięczysz się pysznym obiadkiem
-Pomyślę do kąt idziesz?
-Nie ważne
-Diego powiedz proszę
-No dobrze idę do...

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
To tyle kolejny rozdział jak wam się podobał? Mi nawet wiem przerwałam w złym momencie ale każdemu się zdarza i pod koniec trochę nudny przynajmniej długi heh... A wy co robicie? Ogólnie dziękuje wam za te miłe komentarze <3 mój blog jest od 3 dni i już dobijamy do 50 odwiedzin bardzo mnie to cieszy jeszcze raz dodaje że wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne
2 kom=NEXT
  • awatar Diecesca forever <3: Super ide czytac dalej
  • awatar Gość: co się stało z Violettą?!!!!!! Leon ją uratował?!! pobili ją?! porwali?!! uśpili ją tak jak Diego Fran?!! NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU!!!!!!!!!.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*******************LEON***************
-Violu uspokój się co się dzieje?
-Francesca gdzieś pojechała a ja nie mam pieniędzy na czynsz wywalili mnie z pracy.Nie mam gdzie mieszkać
-Violu dlaczego cie zwolnili?
-Przez to że...Ty i Diego podejrzewają mnie że z wami współpracuje
-Nic nie rozumiem...Ale ok...Możesz się tu wprowadzić
-Na prawdę?
-Tak...Ale są zasady
-Jakie?
-Nie najpierw idziemy do ciebie po twoje rzeczy
Wziął mnie za rękę i poszliśmy do jej starego mieszkania
-To ja usiądę a ty się pakuj-Powiedziałem a Violetta zaczęła się pakować ja siedziałem wygodnie na jej łóżku
i patrzyłem na nią parę razy próbowała uciec ale wystarczyło podniesieni głosu lub jakiś gwałtowny ruch ręką i
wystarczy.Następnie kazałem jej uklęknąć przed sobą na początku nie chciała ale później uklękła a ja zgarnąłem
jej włosy z policzka
-Nie...Leon nie proszę nie bije mnie...Będe już grzeczna obiecuje
-Violetta...Nie zamierzałem cię bić
-To po co kazałeś mi klękać?
-Bo chciałem zrobić to-Powiedziałem i namiętnie ją pocałowałem
Później zabrałem jej torbę i poszliśmy do mnie zaniosłem jej torbę na górę do pokoju i zeszliśmy na dół usiedliśmy
na kanapie
-A teraz kilka zasad
-Jakich?
-Violu cicho posłuchaj Po pierwsze jesteś moją dziewczyną
Po drugie jesteś grzeczna i nie uciekasz jak będziesz chciała uciec to zamknę cię w pokoju a tego nie chcę zrozumiałaś?
-Tak...-Powiedziała nie pewnie
-Dobrze niech stracę teraz ty podaj swoje warunki
-Ale jakie?
-Zastanów się
-No dobrze to może nie będę twoją sprzątaczką ani kucharką i...
-I wystarczy-Powiedziałem a ona się uśmiechnęła
-Chodź-Dodałem

-Do kąt?
-Słońce na pewno jesteś głodna chodź zjemy coś-Powiedziałem i wziąłem ją na ręce posadziłem na blacie w kuchni
-Skarbie podasz mi ketchup?-Zapytałem
-Jasne-Powiedziała zeskakując z blatu
-Jest w lodówce-Powiedziałem ale ona już go wyjeła
-Dzięki ślicznotko
-Leon przestań-Powiedziała i dała znak że chcę wrócić na blat więc spełniłem jej życzenie i posadziłem ją tam z powrotem
-Chyba mogę komplementować moją śliczną dziewczynę prawda?-Powiedziałem i uśmiechnąłem się do niej
-No tak-Przyznała i sięgnęła po sok który stał przede mną miała naprawdę śliczne piersi nie wiem czy specjalnie się tak
nachyliła czy naprawdę nie wiedziała ale naprawdę mi się to podoba <3
-Pyszne...O misio-Powiedziała uśmiechając się ma najpiękniejszy uśmiech na świecie.Ogarnij się Verdas
-Tak misio dla mojego misia-Powiedziałem i wywołałem uśmiech na jej twarzy
-Masz talent plastyczno-kanapkowy...spróbuj-Powiedziała i dała mi gryza kanapki
-Masz rację-Powiedziałem i wziąłem ją na ręce
-Gdzie mnie niesiesz?-Zapytała nie pewnie
-Do naszej sypialni
-Naszej?
-Tak przecież moja dziewczyna nie będzie sama spała nie pozwolę na to-Powiedziałem do niej a ona się uśmiechnęła niepewnie
**********************DIEGO*******************************
Dojechałem z Francescą do domku Leona a ona nadal spała postanowiłem zadzwonić do...

________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Wiem trochę głupio ale co zrobić? Następny jest w trakcie pisania więc niedługo powinien się pojawić na blogu pod warunkiem że go dzisiaj skończę
Jak wrażenia? Podoba się wam mój blog?

1kom-NEXT <3

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
***************VIOLETTA*************
Wyszłam z pracy i długo myślałam o tych dwóch chłopakach z którymi rozmawiała moja siostra.Nie wyglądali na takich którym można zaufać po za tym dziewczyny z pracy mówiły że mam na nich uważać w ogóle nie wiem dlaczego tego już mi nie powiedziały...Moje rozmyślanie przerwał męski głos
-Cześć śliczna...Sama tak idziesz?-Podszedł do mnie od tyłu i zakrył mi oczy
-Daj mi spokój!
-Dam ale najpierw porozmawiamy-Powiedział i wziął mnie na ręce i gdzieś zaniósł
-Puść mnie!-Krzyczałam i się wyrywałam on klepnął mnie w tyłek a ja przypadkiem dotknęłam nogą jego krocza on wtedy się uśmiechnął i mnie postawił
-O szybka jesteś skoro chcesz tak szybko to chodź może w bardziej ustronne miejsce-Powiedział i się uśmiechnął
-Chyba żartujesz-Powiedziałam i chciałam iść a on złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie
-Teraz będziesz grzeczna i mnie posłuchasz wieczorem przyjdziesz do mnie do domu
-Nie-Powiedziałam próbując się uwolnić z jego uścisku ale to nie działało w dodatku wydaje mi się że jemu się to podobało
-Adres Aleja Klonowa 35-Powiedział i mnie puścił
-Teraz mogę iść?
-Tak do zobaczenia wieczorem
-W snach-Powiedziałam to do siebie i poszłam ale on złapał mnie z rękę
-Chyba czegoś zapomniałaś-Powiedział i namiętnie mnie pocałował a mi się to spodobało ale mu tego nie pokazałam i poszłam czułam jego wzrok na swoim tyłku ale nie chciałam się obracać i dawać mu tej satysfakcji
***************LEON***************
Po powrocie do domu byłem z siebie dumny wyjąłem zimne piwo i poszedłem na górę do pokoju Diego chciałem mu powiedzieć że nie musi się już przejmować Violetta że chyba nieźle ją nastraszyłem nie spodziewałem się że jemu aż tak dobrze poszło z Fran
-Chyba nie źle ją nastraszyłem-Powiedziałem dumny
-Kogo nastraszyłeś?-Zapytała mnie Fran właśnie Fran
-Yyyyy...Naszą sąsiadkę jej pies ciągle sra na naszym trawniku
-Aha
-Diego mogę cię prosić do kuchni?
-Tak...Fran przyjdę za 5 minut
-Ale 5 minut bo inaczej zacznę tęsknić
-Pewnie-Powiedział Diego i zszedł na dół a ja w kuchni od razu dałem mu w łeb
-Co się dzieje...Zakochałeś się?
-Ja? Zakochałem? Proszę cię chciałem ją tylko zaciągnąć do łóżka
-Na pewno?
-Nic do niej nie czuje
-Udowodnij uderz ją
-Dobra
Już mieliśmy iść ale Diego mnie zatrzymał
-Słuchaj masz kluczę do domku w górach?
-Co? A tak
-Mogę chcę zabrać tam Fran i trochę się z nią zabawić-Powiedział uśmiechając się
-Jasne-Powiedziałem i dałem mu klucze
Diego wszedł na górę...
******************DIEGO************
Chciałem udowodnić Leonowi że nic do niej nie czuje ale jak podszedłem do Fran która siedziała na łóżku spojrzałem jej w oczy miałem ją uderzyć ale jak? Jak mogę uderzyć kogoś tak bez bronnego? Dominguez ogarnij się ty nie możesz być zakochany
-Wiedziałem że tego nie zrobisz-Powiedział do mnie Leon jak wychodziłem z Fran z pokoju
-Fran zaraz do ciebie przyjdę tylko porozmawiam z Leonem-Powiedziałem i odszedłem
-Miałeś racje stary wymiękłem nie mogę jej uderzyć muszę się ogarnąć
-Tak właśnie dlatego musisz pojechać tam z Fran
-Tak wiem nie mogę być takim...
-Takim debile-Leon dokończył za mnie zdanie
-Racja-Nie wiedziałem że Francesca wszystko słyszy
-Co? Diego ja nigdzie z tobą nie jadę
-O to ja cię zostawiam stary kupiłem...
-A ok Fran posłuchaj ja powiedziałem tak tylko-Powiedziałem
-Nie Diego nie chcę tego słuchać wychodzę
Wyszła ale mnie się tak łatwo nie da pozbyć wziąłem specjalny płyn i szmatkę i pobiegłem za nią
-Francesca!
-Diego idź z tond nie chcę cię znać
Podszedłem do niej od tyłu złapałem ją za brzuch i dałem do powąchania szmatkę a ona po chwili upadła
-Wszystko tak jak chciałem-Powiedziałem do siebie
Teraz jej telefon
"Cześć Vilu
Jadę z chłopakiem na wakacje.Jak wrócimy to go poznasz.
Więc się nie martw jeśli nie będę pisała chcę spędzić ten
czas tylko z nim
Buziaczki
Fran"
Po chwili przyszedł sms od Violetty
"Cześć Fran masz dzwonić codziennie inaczej sama do ciebie pojadę
I życzę ci miłej zabawy"
Wyjąłem kartę z telefonu Fran teraz to będzie zabawa
******************LEON************
Siedziałem sam w domu usłyszałem dzwonek do drzwi
-Czyli jednak przyszłaś
-Nie...Leon ja...Muszę ci coś powiedzieć
-Chodź zapraszam
Usiedliśmy na kanapie
-Co się stało?
-Ja...
____________________________________________________________________________________________________
To tyle udało mi się wstawić drugi rozdział co o nim myślicie według mnie jest średni ale jak wam się podoba? Macie jakieś uwagi? Jeśli czytasz zostaw koma to wiele dla mnie znaczy postaram się często dodawać nowe rozdział a nawet dwa <3
 

 
************DIEGO****************Jak zwykle rano koło 13 siedzie z Leonem w barze i rozglądam się za jakimiś dziewczynami...Nagle z moich rozmyśleń wyrywa mnie Leon
-Masz coś?-Zapytał
-Nie same łatwe może powinniśmy znaleźć nowe miejsce co myślisz?
-Też tak myślałem-Mieliśmy już wychodzić kiedy Leon powiedział
-Ty nowa kelnerka zamawiam-Powiedział i już miał ją zawołać aż dosiadła się do nas jakaś ciemno włosa piękność
-Sorry że się do was dosiadam ale widzę że wy siedzicie sami i ja siedziałam sama więc pomyślałam że...Nie ważne to może ja pójdę
-Nie czekaj...Ja jestem Diego Dominguez a to Leon Verdas
-Cześć jestem Francesca-A ja dałem znak Leonowi że ja ją zamawiam Leon przytaknął i zamówił po jednym drinku dla każdego
-A ty tu sama przyszłaś?-Zapytałem
-Tak...Nie mam chłopaka-Ucieszyłem się na tę wiadomość i dałem znak Leonowi żeby zamienić się miejscami a Fran kontynuowała
-Gdzieś tu powinna być moja siostra
-Proszę trzy drinki-Podeszła kelnerka
-Dzięki śliczna...Wcześniej cię tu nie widzialem-Powiedział Leon
-Jestem nowa...Francesca!! co ty tu robisz z dwoma obcymi facetami?!Do domu!!!
-To twoja siostra-Zapytałem a ona przytaknęła
-Milutka-Dodałem a Fran się uśmiechnęła
-Skarbie wyluzuj-Powiedział spokojnie Leon do kelnerki
-Nie wyluzuje! Koleżanki powiedziały że mam na was uważać.A ty młoda do domu w tej chwili później porozmawiamy!!!
-Na nas? Nie napewno chodziło o kogoś innego-Powiedział Leon a Francesca wstała i dała mi buziaka w policzek
i poszła do domu
-I co zrobisz?-Zapytał mnie Leon jak zostaliśmy sami
-Zaliczę ją-Powiedziałem zadowolony
-A ty jakie masz plany?-Powiedziałem po chwili do Leona
-Trochę to potrwa będę musiał nad nią popracować ale na takie ciało warto trochę zaczekać to będzie wyzwanie...Chyba złoże jej wizytę po pracy-Powiedział
__________________________________________________________________________________________________________________
I co myślicie wiem krótko ale następny rozdział będzie ciekawszy obiecuje zostawcie komy jak wam się podoba ja nie jestem zadowolona ale to początek jeszcze się rozkręci wena mnie nie opuszcza kto wiem może jeszcze dzisiaj 2 rozdział heh...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Żeby nie było ostrzegam nie umiem pisać prologów dlatego może po prostu przedstawię postacie.

Leon (20,5l)
-Przyjaciel Diego
-Przystojny
-Nie ma serca
"Siedzimy z Diego w barze i szukamy dziewczyn chodzi główne o dobrą zabawę..."



Diego (20,5l):
-Przyjaciel Leona
-Przystojny
-Rozkochuje w sobie dziewczyny i je zostawia
"Myślałem że już nigdy nie zapyta...Mój plan działa teraz już tylko czekać aż..."



Francesca (18l):
-Młodsza siostra Violetty
-Szalona
-Kocha imprezy
"Moja siostra jest nie do zniesienia a oni naprawdę byli mili..."




Violetta (19l):
-Starsza siostra Fran
-Spokojna
-Odpowiedzialna
"Moja siostra jest okropnie nie odpowiedzialna ma 18 lat i myśli że może wszystko..."



__________________________________________________________________________________________________________________
No to tyle mam nadzieje że wam się spodoba
Sądzę że pierwszy rozdział po winien pojawić się dzisiaj

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›