• Wpisów: 30
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 09:45
  • Licznik odwiedzin: 2 988 / 1371 dni
 
boro3
 
*Diego*
Wróciłem do domu z rzeczami Leona
-Cześć-Wszedłem do salonu Leon i Fran oglądali jakiś film podszedłem do Fran i pocałowałem ją
-Dzięki stary-Powiedział Leon i wyszedł
-Leon! Przygotowałam ci gościnny!-Krzyknęła Francesca. Przyciągnąłem ją na kolana
-Dzięki Fran jesteś wspaniała-Powiedział Leon i poszedł na górę
-Tak to prawda kocie jesteś najwspanialsza-Szepnąłem jej do ucha i pocałowałem siedzieliśmy tak w siebie wtuleni oglądając film co jakiś czas się całując kiedy Fran dostała telefon i wyszła z pokoju słyszałem że próbowała uspokoić osobę po drugiej stronie ale po chwili dała sobie spokój.
Nastała cisza a po chwili do salonu weszła Fran
-Co się dzieje skarbie?
-Diego muszę jechać do Violi-Spojrzała na mnie przepraszającym wzrokiem wstałem z kanapy i podszedłem do niej
-Franuś skarbie jeśli musisz do jedź-Złapałem ją za ręce i spojrzałem jej głęboko w oczy
-Na pewno? Nie będziesz zły?-Uśmiechnąłem się i podałem jej kluczyki do mojego samochodu-Dziękuje obiecuję że dzisiaj wrócę  
-Mam nadzieje-Udałem stanowczy głos a Fran się uśmiechnęła-No jedź już lepiej Violetta czeka- Przytuliła mnie a ja pocałowałem ją w czoło
*Francesca*
Dzwonię dzwonkiem do domu Violetty jestem strasznie zdenerwowana drzwi otworzyła mi Camila
-Cześć Cami gdzie Viola?-Powiedziałam wchodząc do domu
-Cześć w łazience
-Ciocia!-Podbiegła do mnie Tini
-Cześć skarbie-Przytuliłam ją-A dlaczego ty nie śpisz?
-Bo z ciocią Camilą jadłyśmy kolacje
-No mała idź już spać obiecałam mamie że cię położę
-No dobrze...Dobranoc-Widać że mała nie była z tego zadowolona
-Dobranoc-Odpowiedzieliśmy razem
-To co idziemy do Vilu na górę?
-Jasne chodź-Weszłyśmy na górę drzwi do łazienki były otwarte a Vilu siedziała oparta o wannę i płakała
-Co się dzieje Violu?-Podbiegłyśmy do niej z Camilą
a ona podała mi test ciążowy
-O boże...-Pokazałam go Cami i przytuliłyśmy Vilu
-I co ja teraz zrobię?-Viola nadal płakała
-Musisz powiedzieć Leonowi- Powiedziałam stanowczo
-...N-Nie...
-Nie Violu Fran ma racje im szybciej mu powiesz tym lepiej-Camila mnie poparła
-Dziewczyny ja nie dam rady
-Pomożemy ci Vilu-Przytuliłam ją
-Fran ma rację... Francesca dzwoń do Diego
-C-co?-Odezwała się Viola
-Camila...
-Dzwoń im szybciej się dowie tym lepiej
Posłuchałam Cami i wyszłam zadzwonić
D:Halo?
F:Cześć Dieguś przyjedziecie tu z Leonem?
D:Po co?
F:Bo Violetta musi powiedzieć coś Leonowi a to naprawdę ważne
D:Dobrze zaraz będziemy
F:Dzięki i przepraszam
D:Kocham cię
F:Ja ciebie też s
D:Będziemy za 30min.
F:Czekamy
Rozłączyłam się
-Zaraz będzie-Dziewczyny siedziały w salonie
*Diego*
-Leon zbieramy się
-Do kąt?
-Jedziemy do dziewczyn
-Diego kurwa-Przerwałem mu
-Nie Leon czekam w samochodzie-Kurwa zapomniałem dałem Fran kluczyki-W twoim samochodzie
*Violetta*
-Ja otworze-Powiedziała Francesca i zniknęła po chwili weszła z Diego i Leonem
-Cześć-Przywitali się
-H-hej-Powiedziałam
-Leon Violetta musi ci coś powiedzieć-Obiecuje że kiedyś zabije Camile
-Ach tak?-Spojrzał na mnie
-Tak my was zostawimy-Powiedziała Camila i znikła razem z Diego i Francescą w kuchni Leon usiadł na kanapie
-Violetta... Czekam
-Leon...J-ja... ja...-Zaczął się denerwować
-Co ty?
-...Jestem w ciąży...-Powiedziałam to! Powiedziałam
images0LZ41RSC.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego